Koszmarny wypadek w Nigerii. Bombowiec nigeryjskiej armii, zmierzając w rejony kraju ogarnięte walką z islamskimi ekstremistami z Boko Haram, popełnił fatalny błąd.

Załoga samolotu przez przypadek zrzuciła bomby przygotowane do walki z bojownikami Boko Haram na obóz dla uchodźców. Zginęło wielu mieszkańców obozu, a także wolontariuszy. W sumie jak na razie wiadomo, że nie żyje ponad 100 osób.

Już trwa akcja ewakuacji poszkodowanych w wyniku bombardowania. Zajmują się nią władze prowincji Borno, w której to znajduje się obóz dla uchodźców.

Co gorsza, bilans tragicznej pomyłki może być jeszcze straszniejszy. Okazuje się bowiem, że wśród personelu Czerwonego Krzyża i Lekarzy bez Granic są ludzie poważnie ranni w przypadkowym ataku bombowym. Już wiadomo, że wśród ponad 100 ofiar znajduje się co najmniej 20 wolontariuszy Czerwonego Krzyża.

 – Rannych zostało wielu cywilów, w tym personel Czerwonego Krzyża oraz Lekarzy bez Granic – mówi generał Lucky Irabor z armii Nigerii.

pt

...

Zobacz również