„Top Model” każdego tygodnia gromadzi przed telewizorami tysiące fanów. Już niedługo poznamy trójkę finalistów 7. edycji programu, wokół którego ostatnio bardzo zawrzało. Okazuje się, że kamery nie pokazały nam całej prawdy.

„Top Model” w ostatnich dniach stał się najgłośniejszym programem polskiej telewizji. Wszystko za sprawą wypowiedzi dwójki uczestników o ich koleżance. Po emisji tego programu wśród fanów wybuchła prawdziwa burza, a prowodyrzy całej akcji zostali dosłownie zlinczowani w komentarzach w mediach społecznościowych. Jednak o co tak naprawdę poszło i co wywołało takie poruszenie?

Wielka afera w „Top Model”

Ania Markowska dla wielu osób stała się prawdziwą faworytką, jeżeli chodzi o zwycięstwo w 7. edycji programu. Dostrzegła to również Kasia oraz Hubert, ale według nich wpływ na to nie ma jej uroda, czy umiejętności, a historia.

Ania zmagała się przez ostatnie lata z potwornym nowotworem, co według jej rywali sprawia, że jest ona faworyzowana przez jurorów. Swoimi przemyśleniami podzielili się tylko z kamerą, przez co Ania nie miała pojęcia, co o niej sądzi Hubert oraz Kasia.

– No, jestem trochę wkur*iony na to co się dzieje. Wkurza mnie faworyzowanie niektórych uczestników, np. Anki. Ona chyba tutaj już poczuła, że wygrała ten program. I tak jest. Ona ma najwięcej followersów na Instagramie. Dlaczego jest tak cały czas pchana do przodu? – mówił Hubert.

– Według mnie przez historię może wygrać. Tak uważam i tyle o niej sądzę – dodaje Kasia.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Rolnik szuka żony. MEMY, których widzowie nie zapomną

Faworytka dotknięta do szpiku

Ich słowa spotkały się z potworną falą krytyki ze strony internautów. Co więcej, gdy Ania dowiedziała się o tym, co się stało, nie ukrywała swojego smutku. Jednocześnie zaznaczyła, że kamery nie uchwyciły całej sytuacji.

– Kamery nie pokazały całej sytuacji jaka była między nami. Generalnie słowa, które padły z ust Kasi, Huberta no i nie tylko, były bardzo smutne dla mnie – wyznała Ania na swoim Instastory.

Na szczęście wszyscy odnaleźli już wspólny język, a co najważniejsze oboje przeprosili Anię za swoje zachowanie. Jednak uczestnicy bardzo niechętnie wracają do tej sprawy, dlatego pewnie nigdy nie dowiemy się, co tak naprawdę zaszło pomiędzy całą trójką.

– Kasia i Hubert przeprosili mnie oficjalnie, śmiałam się z mamą, że jeszcze miesiąc temu nikt by mnie oficjalnie nie przepraszał za sytuację, ale przeprosili mnie, co jest bardzo miłe i bardzo doceniam – dodaje Ania.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie uwierzycie, kim jest mężczyzna, który rozniósł „Jeden z dziesięciu”! Opadną Wam szczęki
  2. Znaki zodiaku o ognistym temperamencie. Kto ma diabełka za skórą?
  3. Księżna Kate doprowadziła Williama do łez. Chodzi o jego matkę
  4. Znaki zodiaku i ich ukryte supermoce. Będziesz w SZOKU!
  5. Widzowie wściekli na „Ślub od pierwszego wejrzenia”! O co poszło?!

Martyna Wojciechowska wyjawiła swoje prywatne sekrety. Można się popłakać!

Zobacz również

ŹRÓDŁOkozaczek.pl

Redaktor portalu Pikio.pl. Absolwent ratownictwa medycznego na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie. Człowiek ciekawy świata, komentujący to, co go otacza.