To ona towarzyszyła Mackiewiczowi w ostatnich chwilach. Nowe, powalające informacje o Elisabeth Revol

To ona towarzyszyła Mackiewiczowi w ostatnich chwilach. Nowe, powalające informacje o Elisabeth Revol Źródło: youtube.com

Tomasz Mackiewicz i Elisabeth Revol przed rokiem byli bardzo blisko zdobycia szczytu Nanga Parbat. Niestety, śnieżyca i złe warunki atmosferyczne sprawiły, że polski podróżnik zmarł, a jego francuska koleżanka ledwo co odratowała się z niebezpiecznego żywiołu. Teraz, ponownie zrobiło się głośno o towarzysze naszego himalaisty, która dokonała czegoś wielkiego.

Tomasz Mackiewicz, jak i Elisabeth Revol mieli wielkie marzenie, aby zdobyć razem jeden ze szczytów K2 - Nanga Parbat. W trakcie tamtej wspinaczki polski alpinista niestety poległ, a sama Francuzka ledwo co uszła z życiem, o czym opowiadała w polskich i zagranicznych mediach. Zeszłoroczny dramat nie powstrzymał zamiłowania sportsmenki do kontynuowania wspinaczek. Jej najnowsze osiągnięcie sportowe jest czymś wielkim.

Tomasz Mackiewicz i Revol chcieli podbić Nanga Parbat. Kobieta zdecydowała się na kontynuowanie kariery

O ile w momencie wielkiej tragedii rozgrywającej się na K2 o Revol było głośno, o tyle jej sława i popularność przygasła trochę po skończeniu akcji ratowniczej. Wydawać by się mogło, że tragedia polskiego sportowca zahamuje ambicje Francuzki. Stało się jednak wręcz przeciwnie i kobieta kontynuuje spełnienie marzeń u boku innych podróżników.

Jej najnowszym osiągnięciem jest wspięcie się na szczyt Mount Everest i Lhotse, którego dokonała w czwartek i w sobotę. O jej wyczynie poinformowali organizatorzy wyprawy.

- Himalaistka Elisabeth Revol w ciągu dwóch dni zdobyła Mount Everest i Lhotse. Elisabeth wspięła się na Everest w czwartek, a dzisiejszego ranka stanęła na szczycie Lhotse" - relacjonował w rozmowie z agencją AFP Bhandari - przekazał informacje organizator wyprawy, Rishi Ram Bhandari.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jakie są dalsze plany Himalaistki?

Mimo tego że Revol ma 39 lat to nadal planuje pobijać kolejne rekordy. Jej celem jest ukończenie bieżącej wyprawy bez użycia maski tlenowej, jednak patrząc na to, że zmieniające się warunki pogodowe mogą się zmieniać, może nie osiągnąć tego celu. Jak sama mówi, sport jest dla niej bardzo ważny, a wspomnienie po zmarłym Polaku jest dla niej wiecznie żywe i to jemu dedykuje każdy kolejny szczyt.

- Łączyła nas wspólna filozofia himalaizmu: w górach zawsze szliśmy przed siebie tak długo, jak wspinaczka była możliwa, słuchaliśmy naszych organizmów. Nie czuliśmy napięcia, by za wszelką cenę wejść na szczyt, stroniliśmy od medialnego zgiełku, wyznawaliśmy zasadę fair play i wspólne wartości. Razem z Tomkiem usiłowaliśmy zdobyć Nangę trzykrotnie. Od początku mieliśmy inny pomysł na tę górę – dla mnie ważne było m.in. przygotowanie sportowe. Bardzo szybko nawiązaliśmy jednak bliską relację, znaleźliśmy balans. Oboje darzyliśmy się wielkim szacunkiem. Tomek nauczył mnie, że w górach można cieszyć się chwilą, otworzył mi oczy na wiele rzeczy. Był filozofem, a przez to wspinaczem innym niż wszyscy. Wspinanie z nim było magiczne – wspominała Revol.

  1. Natalia Kukulska po latach zdradziła coś niesamowitego o Zbigniewie Wodeckim. Aż trudno w to uwierzyć
  2. Dramat Poli Raksy. Legendarna aktorka w bardzo GORZKICH słowach podsumowała swoją karierę. Będziecie płakać
  3. Polacy już przez to cierpią. Przepowiednia Jackowskiego spełnia się na naszych oczach
  4. Lewandowska ukrywała to pod ubraniami. W końcu się wydało
  5. Niesamowite! Świat według Kiepskich mógł wyglądać zupełnie inaczej
  6. Grozi nam nie tylko powódź. W mediach się o tym nie mówi

Źródło: Polsat News

Następny artykuł