Takiego stanowiska w sprawie Tomasza Mackiewicz nikt się nie spodziewał. Legenda himalaizmu bezpardonowo atakuje Mackiewicza i otwarcie mówi, co myśli o wspinaczce Polaka i jego francuskiej partnerki na pakistański szczyt.

W sprawie wyprawy na Nanga Parbat, w której udział brał Tomasz Mackiewicz i Elizabeth Revol, wypowiedział się inny polski himalaista, Marcin Miotk. Pierwszy polski wspinacz, który wszedł na Mount Everest bez użycia tlenu, wyliczył błędy pary. Nie szczędził także krytyki pod adresem duetu polsko-francuskiego.

Miotk skrytykował wszystko – od samego przygotowania do wspinaczki, przez samą akcję zdobycia szczytu, po zachowanie Mackiewicza wobec jego rodziny. Wyliczył kilka punktów, które policzył Polakowi i Francuzce za błędy, które doprowadziły do tragedii.

ZOBACZ TAKŻE: To był największy sekret Mackiewicza. Naprawdę niezwykłe!

Tomasz Mackiewicz atakowany

Jak krytykuje Miotk, para „po prostu zameldowała się na szczycie totalnie wyczerpana po zdecydowanie za długim ataku szczytowym na słabej aklimatyzacji”. Powtórzyła niemal dokładnie akcję sprzed 5 lat, gdy schodząc z góry Broad Peak zginęło dwóch Polaków.

Himalaista wskazuje, że to przykład tzw. „summit fever”, czyli wręcz chorobliwego parcia do przodu, byleby wejść na szczyt. Krytykuje, że parcie naprzód zaślepiło wspinaczy.

Co więcej, Miotk skrytykował także podejście Mackiewicza do wspinaczki, a jego zachowanie wobec rodziny. Nie sposób wręcz odnieść wrażenie, że himalaista atakuje Mackiewicza, kiedy oskarża go o pozostawienie jego dzieci samych sobie.

– Gdzie przebiega granica między pasją a odpowiedzialnością? Ileż to małych dzieci w ostatnim czasie osierocili alpiniści. Wiem, że jest to trudne, bo to pasja, ale czy koniecznie trzeba to ryzyko tak podnosić, aby w dwójkę bez zespołu zabezpieczającego atakować ośmiotysięcznik zimą. Czy to jest więcej warte niż uśmiech dziecka czekającego na tatę w domu? – skrytykował Miotk.

Co więcej, polski himalaista ostro podkreślił, że dla niego Tomasz Mackiewicz nie jest żadnym bohaterem. Jak bowiem zaznaczył, bohaterem nie będzie ten, kto osierocił dzieci, a pozostawione same sobie matki i żony, które będą musiały same się nimi opiekować.

– Ja nie chce takich bohaterów co osierocają dzieci, a w szczególności takich co nie pomyśleli przed wyprawą, że mogą nie wrócić i nawet nie wykupili porządnego ubezpieczenia, aby zabezpieczyć rodzinę na przyszłość. Bohaterami to będą matki i żony, które zostały same z dziećmi – podkreślił Miotk.

Miotk atakuje Mackiewicza
facebook.com/Marcin Miotk

ZOBACZ TAKŻE: Jest ostateczna decyzja o wyprawie po Mackiewicza!

źródło: natemat.pl

Mordercze mrozy w Polsce i na świecie: 10 wstrząsających zimowych rekordów


Nie uwierzysz, za co w tych krajach grozi kara śmierci! [ZDJĘCIA]

Zobacz również