To on odpowiada za konflikt z Izraelem

To on odpowiada za konflikt z Izraelem Źródło: fot. Wikimedia Commons

Ta informacja jest szokująca i zaskakująca. Może się bowiem okazać, że znalazł się winny całego konfliktu polsko-izraelskiego. I to na dodatek, wbrew wcześniejszym deklaracjom Patryka Jakiego - właśnie po naszej stronie jest ten, który odpowiada za konflikt z Izraelem.

Izrael bardzo ostro zareagował na decyzję polskiego parlamentu o przyjęciu nowelizacji Ustawy o IPN. Nowe przepisy wprowadzają kary dla tych, którzy państwo polskie i naród polski oskarżają o współudział w nazistowskich zbrodniach II wojny światowej. ZOBACZ TAKŻE: Zdecydowane! PiS w końcu zareagował na oskarżenia Izraela Jak twierdzi portal Onet.pl, ten zapis - zgodnie z deklaracją Patryka Jakiego - nie wzbudzał zastrzeżeń Izraela. Wiąże się to jednak z tym, że w czasie konsultacji społecznych, w których udział brała również izraelska dyplomacja, przepis brzmiał nieco inaczej.

Człowiek odpowiedzialny za konflikt z Izraelem

Początkowo przepis ten dotyczył tylko państwa polskiego. Z tym zarówno Izraelska dyplomacja, jak i środowiska żydowskie mogą się zgodzić w pełni. Tak przynajmniej wynika z obecnych deklaracji osób oburzonych zapisem w ustawie. Kiedy jednak doszło do głosowania, okazało się, że przepis ustawy brzmi nieco inaczej, niż wszyscy dotąd myśleli. Ma to wynikać - jak twierdzą dziennikarze Onet.pl - z tego, że do prac nad ustawą dołączył Maciej Świrski, wiceprezes Polskiej Fundacji Narodowej. I to on, jak stwierdzają publicyści portalu, powołując się na swoje źródła, miał dorzucić zapis o penalizacji oskarżeń także wobec narodu polskiego. I tego nie mogą Polsce wybaczyć działacze środowisk żydowskich i państwo Izrael. ZOBACZ TAKŻE: DZIEJE SIĘ! Izrael właśnie zerwał stosunki dyplomatyczne z Polską

Konflikt z Izraelem o "negowanie holokaustu"

Izrael w osobie premiera, a także ambasador tego państwa w Polsce ostro skrytykowali zapis. Politycy izraelskiej opozycji także sprzeciwiają się nowym przepisom. Wiele środowisk żydowskich wprost zasugerowało, że Polacy współuczestniczyli w holokauście, zaś przepis ten służy przede wszystkim jego negowaniu. Polscy politycy mówią z kolei, że strona izraelska wiedziała doskonale o tym, jakie zapisy mają zostać wprowadzone i nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń. Stąd też zupełne zaskoczenie rządu zachowaniem Izraela, decyzją izraelskiego parlamentu i wycofaniem izraelskiej ambasador z Polski. ZOBACZ TAKŻE: Już nie tylko USA i Izrael! Kolejny bliski Polsce kraj atakuje nas za ustawę o IPN
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News