To musiało potwornie zaboleć. Rusin jednym zdaniem ZMIAŻDŻYŁA Lisa

To musiało potwornie zaboleć. Rusin jednym zdaniem ZMIAŻDŻYŁA Lisa Źródło: Fot. Instagram/Kinga Rusin

Małżeństwo Kingi Rusin i Tomasza Lisa nie skończyło się w przyjemnej, przyjaznej atmosferze. Od tamtej pory para wciąż wychowuje wspólne córki, żyjąc jednak w nowych związkach. Najnowsze słowa celebrytki, związane z tym właśnie aspektem życia, bez wątpienia zabolały jej byłego męża, uderzając w jego ojcowski autorytet.

Od kilku lat Rusin żyje w szczęśliwym związku z nowym partnerem, Markiem Kujawą. Wbrew doniesieniom medialnym mieszkają oni razem i są naprawdę bardzo zakochani. Celebrytka nie planuje jednak kolejnego ślubu. - Patrzę dookoła, widzę, jak jest. Czy to, że ktoś ma obrączkę na palcu, daje mu większą możliwość szczęścia? To tylko symbolika. Jak ktoś potrzebuje, proszę bardzo. Można po prostu fajnie żyć ze sobą i nie mieć żadnych papierów - opowiedziała Rusin, aby po chwili w miażdżący sposób uderzyć w byłego męża. - Marek zmienił moje życie o 180 stopni. Pokazał nie tylko mi, ale, z czego się najbardziej cieszę, moim córkom, na czym polega partnerstwo. Na szacunku, zrozumieniu, wspieraniu się nawzajem. Na tym, żeby nigdy nie walczyć, kto jest ważniejszy. Żeby cały czas wspierać poczucie wartości drugiej osoby, żeby być miłym. Proste rzeczy, które wydają się oczywistością, ale które rzadko wprowadzamy w życie - stwierdziła dziennikarka. Wielu internautów zgodnie uznało, że były to słowa celnie punktującego byłego męża Rusin. W osobliwy sposób podważyły bowiem autorytet Lisa jako ojca i życiowego partnera.

Następny artykuł