Teresa Lipowska zdementowała plotki
Screen z serialu „M jak Miłość” VOD TVP prod. MTL Maxfilm
Irmina Jach - 12 Stycznia 2021

Teresa Lipowska ma dość, przerwała milczenie. Ujawnia całą prawdę o odejściu z "M jak miłość"

Teresa Lipowska postanowiła odnieść się do plotek na temat swojego odejścia z „M jak Miłość”. Fani obawiają się, że śmierć Witolda Pyrkosza sprawi, że z produkcją pożegna się także jego serialowa żona. Aktorka obiecała, że będzie pracować, póki wystarczy jej na to sił.

Teresa Lipowska - mimo podeszłego wieku - wciąż pozostaje aktywna zawodowo. Choć zdaje sobie sprawę z tego, że mijające lata mogą odcisnąć się piętnem na jej zdrowiu i samopoczuciu, robi co może, by zachować witalność. Chce uchronić dzieci i wnuki przed ciężarem opieki nad nią.

Teresa Lipowska zdementowała plotki

- Największym moim marzeniem w życiu jest to, żeby nie być ciężarem dla dzieci moich, dla wnuków, żeby nie być zupełnie bezradna, bezsilna. Tego się boję. I proszę Boga, tylko żebym mogła do ostatniej chwili mogła być samowystarczalna. Jeżeli przyjdzie taki moment, że naprawdę nie dawałabym sobie rady, to oczywiście skorzystałabym na przykład z domu opieki - wyznała Teresa Lipowska w „Magazynie ekspresu reporterów”.

Teresa Lipowska postanowiła odnieść się do plotek na temat swojego odejścia z serialu „M jak Miłość”. Aktorka rozwiała wszelkie wątpliwości. W najbliższym czasie nie wybiera się na artystyczną emeryturę. Planuje pracować, dopóki pozwoli jej na to stan zdrowia.

- Nie znoszę plotek na mój temat, kiedy ni stąd, ni zowąd ktoś pisze, że odchodzę z serialu. Nie wiem, skąd się biorą takie rzeczy. Idę na urlop, a w gazecie piszą, że już nie wrócę na plan. Gdy zechcę odejść, sama o tym powiem. Myślę, że nigdy tego nie usłyszycie - zastrzegła Teresa Lipowska.

Wiele osób jest zdziwionych. Kaczyńska wniosła do kościoła osobliwy przedmiotWiele osób jest zdziwionych. Kaczyńska wniosła do kościoła osobliwy przedmiotCzytaj dalej

Gwiazda ma nadzieję, że producenci zadbają o to, by jej postać zyskała istotną rolę w scenariuszu. Podzieliła się wizją, jak jej zdaniem powinny wyglądać dalsze losy Barbary Mostowiak. Ma nadzieję, że bohaterka ostatecznie pogodzi się z odejściem ukochanego męża i ułoży sobie życie na nowo.

- Chciałabym mieć jakiś aktywny wątek. Zresztą teraz wszedł takowy z Józefem Modrym. Barbara zaczyna być bardziej aktywna. Nie tylko w kontaktach z rodziną, ale i w stosunku do znajomych i przyjaciół. Nie chcę, żeby jej rola to było tylko gotowanie, sprzątanie i dbanie o to, by upiec dobrą szarlotkę czy zrobić dobre pierogi. Chciałabym, żeby życie stawiało przed nią jakieś problemy, które mogłyby mnie poruszyć - dodała aktorka.

Praca na planie pozwala Teresie Lipowskiej na zachowanie płynności finansowej. Niedawno artystka przyznała, że mimo ogromnego stażu zawodowego otrzymuje stosunkowo niską emeryturę. Bez dodatkowej pracy nie zdołałaby rady się utrzymać.

- Oczywiście, można dyskutować nad tym, czy jest to emerytura wysoka, czy niska, po 60 latach pracy te 2200, a 2000 złotych na rękę. Uważam, że to jest taka średnia emerytura, bo bywają gorsze - mówiła w wywiadzie dla Super Expressu.

- Gdybym nie miała takiego wielkiego szczęścia, a w moim wieku to jest wyjątkowe szczęście, że trafiłam na serial, który mi, że tak powiem, uzupełnia tę emeryturę co miesiąc i mogę sobie pozwolić na parę rzeczy, to byłoby bardzo cieniutko - dodała Teresa Lipowska.

Artykuły polecane przez redakcję Pikio:

Krystyna Janda mieszka w pałacu jak z bajki. Trudno uwierzyć w jakich pławi się luksusachKrystyna Janda mieszka w pałacu jak z bajki. Trudno uwierzyć, w jakich pławi się luksusachCzytaj dalej

Źródło: Super Express

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News