Dziennikarka przerywa milczenie! Ujawniła kulisy pracy w Teleexpressie

Dziennikarka przerywa milczenie! Ujawniła kulisy pracy w Teleexpressie Źródło: TVP VOD

Teleexpress od wielu lat dzień w dzień dostarcza najświeższych informacji widzom TVP. Przez ten czas zmieniło się wielu prowadzących, w tym odszedł ulubieniec publiczności - Maciej Orłoś. Teraz jedna z dziennikarek zdecydowała się w końcu wyjawić całą prawdę o pracy w popularnym programie. Jej słowa zaskakują.

Teleexpress od wielu lat przyciąga przed telewizory setki widzów. Formuła programu i sympatyczni prowadzący nadal są bardzo atrakcyjne dla widzów. Nie zmieniło tego nawet odejście ulubieńca publiczności, Macieja Orłosia. Po długim czasie zmian w stacji jedna z dziennikarek postanowiła przerwać milczenie. Opowiada o kulisach pracy w popularnym serwisie informacyjnym. To, co ujawnia, szokuje.

Dziennikarka przetrwała wiele lat

Beata Chmielowska-Olech to jedna z najbardziej lubianych prezenterek TVP. Sympatię widzów zaskarbiła sobie piękną twarzą i miłym głosem. 

Dziennikarka zaczęła karierę telewizyjną od występów w Młodzieżowym Studiu Poetyckim Andrzeja Konica. Następnie, rok po zdaniu egzaminów do Akademii Telewizyjnej, dostała się na praktyki do programu Teleexpress. Było to w roku 1998. 

Od tamtej pory prezenterka podjęła się pracy reporterki i prowadzącej "Teleexpress-Junior". Była to wersja popularnego serwisu skierowana do młodszych widzów. Ostatecznie została przeniesiona do głównego wydania programu, który prowadzi do dziś. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Chmielowska-Olech pracuje w TVP już od dwóch dekad. Dopiero teraz zdecydowała się opowiedzieć, jak pracuje się w Teleexpressie. Jej słowa wprawiają w osłupienie.

Prowadząca Teleexpress wyjawia prawdę

Przez 20 lat w TVP wiele się działo. Beata Chmielowska-Olech była świadkiem wielu zmian, w tym także masowych zwolnień, które miały miejsce po przejęciu rządów przez PiS. Zwolnienia miały dotyczyć osób, które mają poglądy nieakceptowalne przez partię. To spotkało miedzy innymi Macieja Orłosia. Teraz dziennikarka zechciała zdradzić szczegóły pracy w magazynie Teleexpress.

- W czerwcu tego roku stuknie mi 21 lat w 'Teleexpressie'. To jest oczko i rzeczywiście sama się dziwię, jak to szybko minęło, ba, nawet myślę, że chyba się aż tak nie posunęłam. Prawda jest taka, że bardzo lubię ten program, śmiało mogę powiedzieć, że darzę go uczuciem wręcz - wyznaje Chmielowska-Olech w rozmowie z Newserią.

Zaangażowanie dziennikarki po tylu latach pracy jest godne podziwu. Wiele osób zmaga się z wypaleniem zawodowym, ale prezenterka zdaje się tak samo pełna entuzjazmu, jak na początku kariery. Teleexpress na dobre zagościł w sercu kobiety.

 - Jestem z nim związana emocjonalnie – ze wszystkimi osobami, które tam pracowały, pracują i pewnie jeszcze przyjdą, bo od razu na starcie jest u nas bardzo fajnie, jest przede wszystkim życzliwa atmosfera. Jesteśmy taką wyspą na oceanie informacji, jedyną w swoim rodzaju i niepodrabialną - dodaje dziennikarka.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:

  1. Co studiował Marcin Prokop? Niesamowite, że po takich studiach pracuje w TVN!
  2. Barbara Kurdej-Szatan ma idealne wymiary! Miliony kobiet chciałyby tak wyglądać
  3. Nocne głosowanie w Sejmie! Nagle zmieniono kontrowersyjną ustawę
  4. Lekarze są bezsilni. Nowy rodzaj nowotworu pojawił się w Polsce
  5. Naprawdę mocne wypowiedzi Tuska, które wszystkim umknęły. O PiS i nowej partii

 

Następny artykuł