Tatę polizał pies. Kilka tygodni później walczył o życie, został bez rąk i nóg

Tatę polizał pies. Kilka tygodni później walczył o życie, został bez rąk i nóg Źródło: metro.co.uk/AP

Tata, jak co dzień, spędzał wolny czas na zabawie ze swoim pupilem. Nie sądził, że uroczy zwierzak sprawi, że już niedługo będzie walczył o życie w szpitalu. Lekarze robili, co mogli, aby zachować jak największe części rąk i nóg mężczyzny, lecz jego stan był krytyczny.

Tata, który był w pełni sił i zdrowia, nagle stał się całkowicie niepełnosprawny przez swojego psa. Nie ma już rąk i nóg - zostały amputowane przez lekarzy. Długo zajęło mu przystosowanie się do nowej sytuacji, a to wszystko wina zwykłej zabawy.

Tata głaskał psa. Niedługo później zapadł na groźną chorobę

49-letni Greg Manteufel uwielbiał spędzać czas ze swoim pupilem, Ellie. Nie sądził, że jedna z dziesiątek zabaw będzie zaważy na jego dalszym życiu. Mieszkaniec Wisconsin po głaskaniu swojego psa zachorował na grypę - tak mu się wtedy wydawało. Kiedy doznał ostrej gorączki, biegunki i wymiotów, został zabrany do szpitala.

Lekarze natychmiast wykonali badania krwi. W posiewie odkryli bakterię nazwaną Capnocytophaga, która w krótkim czasie doprowadziła do rozwoju sepsy, czego skutkiem było obniżenie ciśnienia i niewydolność narządów. Mężczyzna błagał, aby lekarze zrobili wszystko, by tylko utrzymać go przy życiu. To był ich priorytet, lecz mieli złe wieści dla Grega - muszą amputować ręce, nogi oraz skórę z nosa i górnej części wargi. Jego żona i syn byli zdruzgotani.

Greg musi sięnauczyć żyć na nowo

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Mnóstwo pozytywnej energii, którą dostał od rodziny i znajomych, spowodowało, że swoje leczenie w szpitalu zakończył w 2 tygodnie, gdy zwykle w takich przypadkach jest to miesiąc. Greg musiał się nauczyć poruszać na wózku, a potem przyzwyczaić się do stosowania protez nóg i rąk. Potrafi już wiele, nadal uczy się podnoszenia pilota, krojenia warzyw i zmywaniem naczyń. Czeka go także jeszcze kilka wizyt u chirurga plastycznego, aby nie było widać ubytków skóry na twarzy.

Dzisiaj grzeje: 1. Znaki zodiaku, w których zakochasz się do szaleństwa. Nie można się im oprzeć
2. Kim jest wdowa po Kornelu Morawieckim? Choć od lat żyli w separacji, pozostawali w bardzo bliskich stosunkach

Capnocytophaga canimorsus to bakteria, która występuje w gardłach psów i kotów. Dla zwierząt jest nieszkodliwa, lecz dla ludzi stanowi śmiertelne zagrożenie - szczególnie w przypadku, kiedy układ odpornościowy jest mocno osłabiony. Kontakt ze śliną zwierzęcia kończy się objawami takimi jak u Grega. Jednak mężczyzna nie przypomina sobie, by ślina psa wylądowała na jego ręce. Lekarze tłumaczą, że wystarczy, że bakteria znajdzie się choćby na sierści zwierzaka.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Zadziwiający pomysł Lidla na nagradzanie swoich najlepszych klientów
  2. Legendarny milioner nie chciał płacić alimentów córce. Mówił, że nie jest jego, wyśmiewał ją i poniżał
  3. Jutrzejszy odcinek programu Katarzyny Dowbor zmiażdży najtwardsze serca. Ogrom rodzinnej tragedii i seria upokorzeń
  4. Niemowlak urodził się zdrowy, zmarł po 14 dniach. Zdruzgotana mama ostrzega przed popularnym błędem, który jej dziecko kosztował życie
  5. Promocja Biedronki to wielkie oszustwo? Wściekli klienci linczują sklep, totalna burza

Źródło: Metro

Następny artykuł