Policja nie jest w stanie nic zrobić, a ludzie muszą płacić bardzo duże sumy pieniędzy! Wszystko przez taksówki pułapki. Co szokujące, wszystko to dzieje się zgodnie z prawem.

Niedawno media informowały o Ukraince, która musiała zapłacić za kurs aż 560 zł. Policja interweniowała, jednak nic nie mogła zrobić, ponieważ mężczyzna miał zezwolenie na takie usługi i działalność gospodarczą. Legalnie mógł więc uzyskać od klientki takie pieniądze!

Inny mężczyzna, także w Warszawie, zapłacił z kolei 480 zł za 10 km. Nie sprawdził bowiem, że informacja o cenie była wyraźnie napisana na taksówce. Kierowca za opłatę początkową naliczył sobie 80 zł.

ZOBACZ TAKŻE: W weekend klienci tych banków NIE ZAPŁACĄ kartą

Uwaga na taksówki pułapki

To ważne, aby zwracać więc uwagę na to, do jakiej taksówki wsiadamy, sprawdzać jej cenniki i wszelkie informacje na lotniskach czy dworcach.

Taksówki licencjonowane muszą koniecznie mieć napis TAXI na lampie, tabliczkę z hologramem i numer licencji danego kierowcy. W Warszawie przednie drzwi z kolei posiadają żółto-czerwony pas i herb stolicy.

ZOBACZ TAKŻE: Nie odbieraj tych telefonów! Za 3 sekundy zapłacisz 4 złote

Te zdjęcia nie były dla nich powodem do dumy! Gwiazdy w policyjnej kartotece [ZOBACZ!]

Tak żyje obrzydliwie bogata afrykańska młodzież! [ZDJĘCIA]

Źródło: gazeta.pl

...

Zobacz również