Tak Kaczyński łamie swoich ludzi. Anders była przeciw ustawie, zagłosowała za

Tak Kaczyński łamie swoich ludzi. Anders była przeciw ustawie, zagłosowała za Źródło: fot. youtube.pl/Telewizja Republika

Jarosław Kaczyński znany jest ze swojego wpływu na polityków obozu władzy. Potrafił nawet przyciągnąć byłych buntowników jak Zbigniew Ziobro do utworzenia koalicji. Polityk przekonał także Annę Marię Anders do zagłosowania za ustawą, której się przeciwstawiła.

Dziś minął tydzień od przyjęcia bez poprawek przez Senat Rzeczpospolitej Polskiej nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Rządowy projekt przeszedł przez konsultacje społeczne i Sejm bez żadnych zastrzeżeń i sprzeciwów. Kontrowersje rozpoczęły się już po senackim głosowaniu. ZOBACZ TAKŻE: Tylko u nas! Duda zawetuje ustawę o IPN? Ujawniamy plan prezydenta Państwo Izrael nazwało prawo antysemickim i negującym Holokaust, a także wycofało swojego ambasadora z Warszawy. Zastrzeżenia wyraził również amerykański Departament Stanu i prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Ustawa wywołała największy kryzys dyplomatyczny w najnowszej historii Polski. Od siedmiu polskie media mówią w zasadzie tylko o relacjach Polski z Izraelem, który nie zamierza dopuścić. Zjednoczona Prawica jest jednak zdecydowana w swoich dążeniach i nie zamierza odstąpić od swojego pomysłu karania za obarczanie odpowiedzialnością Polski i Polaków za zbrodnie, które popełniły inne państwa i narody. ZOBACZ TAKŻE: Tylko u nas! Duda zawetuje ustawę o IPN? Ujawniamy plan prezydenta Znaczącą rolę odgrywa w tym wszystkim Jarosław Kaczyński, który ma ogromną moc przekonywania. Co więc powiedział Annie Marii Anders, która najpierw stanowczo sprzeciwiła się nowelizacji, a następnie za nią zagłosowała?

Kaczyński złamał Anders by poparła nowelę!

Córka generała Władysława Andersa, będąca członkinią PiS, zasiadającą w Senacie ostro skrytykowała projekt, którego efekty można było łatwo przewidzieć. "Ja uważam po prostu, że to było niepotrzebne. Dlaczego tego nikt nie przewidział, że będzie taka reakcja", mówiła. ZOBACZ TAKŻE: Koniec opozycji! Posłowie Nowoczesnej i PO przechodzą do PiS Jakimś cudem jednak Kaczyński zdołał zdobyć jej głos dla projektu. Czy Jarosław Kaczyński zastraszył Anders, czy był to wynik dyscypliny partyjnej. W kuluarach pojawiają się głosy, że prezes Prawa i Sprawiedliwości oświadczył po prostu Anders, że jeśli zagłosuje nie po myśli partii, to w następnych wyborach nie dostanie miejsca na listach wyborczych. Jak widać, taki argument zadziałał natychmiastowo i z oczekiwanym skutkiem. ZOBACZ TAKŻE: To już jest cyrk, cała praca na marne, Senat uchwalił inną ustawę niż Sejm
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News