Kaczyński wypowiedział wojnę Rydzykowi! Bezlitośnie zniszczył jego człowieka w partii

Kaczyński wypowiedział wojnę Rydzykowi! Bezlitośnie zniszczył jego człowieka w partii

Tadeusz Rydzyk wydaje się czuć w obecnych realiach jak ryba w wodzie. Duchowny ma bardzo duży wpływ na życie polityczne, będąc głównym liderem jednego z największych prawicowych elektoratów. Jego wpływy są tak dalekie, że ma nawet "swoich ludzi" w PiS. Nieoczekiwanie wygląda na to, że miarka się jednak przebrała i Jarosław Kaczyński wypowiedział "wojnę" redemptoryście.

Tadeusz Rydzyk jest tak pewny swojej pozycji, że osoby z nim związane czują się coraz bardziej bezkarne. Zaczyna być to nie w smak prezesowi Prawa i Sprawiedliwości, który właśnie uznał, że tak dalej być nie może. Ten bowiem lubi rządzić partią twardą ręką. Wydaje się, że jeden z kluczowych współpracowników toruńskiego duchownego jest właśnie na wylocie z partii rządzącej.

Tadeusz Rydzyk straci swojego człowieka w PiS?

Andrzej Jaworski to człowiek będący w bardzo bliskich relacjach z Tadeuszem Rydzykiem i środowiskiem zebranym wokół Radia Maryja. Jak informuje Fakt, poseł na tyle podpadł Jarosławowi Kaczyńskiemu, że ten postanowił zawiesić go w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości. Za co prezes tak bardzo miał zezłościć się na posła? - Za całokształt. A gwoździem do trumny było to, że Jaworski nie popierał naszego kandydata na prezydenta Gdańska Kacpra Płażyńskiego. Tworzył jakieś własne kółka wzajemnej adoracji i układy - zdradził dziennikowi jeden z działaczy PiS. Jego zawieszenie ma również związek z działalnością w PZU. W 2016 roku Andrzej Jaworski został mianowany na członka zarządu spółki. W celu sprawowania tej funkcji zobowiązany był do zrzeczenia się swojego mandatu poselskiego. Pomimo wyraźnych wskazówek otrzymanych od prezesa, Jaworski cały czas kontynuował działania w lokalnej polityce i poszerzał swoje wpływy. To też doprowadziło do jego odejścia z PZU. W listopadzie ubiegłego roku znalazł się w zarządzie Krajowej Spółki Cukrowej, jednak z tej funkcji również zrezygnował.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Zawieszenie polityka w prawach członkach to dopiero początek jego problemów. Jarosław Kaczyński postanowił już wyrzucić Jaworskiego z grona członków Prawa i Sprawiedliwości, jednak na razie zwleka z wdrożeniem swojej decyzji w życie. Taki scenariusz oznaczałby pozbycie się z partii rządzącej jednego z największych sympatyków Tadeusza Rydzyka i jego środowisk. A to z kolei na pewno nie spodoba się toruńskiemu duchownemu, który odbiera to jako wypowiedzenie wojny. Należy tu nadmienić, że obóz Rydzyka w partii Kaczyńskiego jest dosyć spory. Na jego czele stoi sam Antoni Macierewicz, który zawdzięcza ciągłą obecność w partii i polityce mimo licznych skandali i afer właśnie redemptoryście. Jak jednak widać, prezes Prawa i Sprawiedliwości nie zamierza już brać pod uwagę "obozu toruńskiego" w swojej partii i zaczął eliminować posłów z nim związanych.

Oszałamiająca kariera podopiecznego Tadeusza Rydzyka

Patrząc na biografię Andrzeja Jaworskiego nie da się nie odnieść wrażenia, że musi być on człowiekiem wielu talentów. Był nie tylko posłem Prawa i Sprawiedliwości, ale i szefem Stoczni Gdańskiej, startował też kilkukrotnie w wyborach na prezydenta Gdańska. We wcześniej już wspomnianym PZU zarabiał ok 100 tysięcy złotych miesięcznie. Jeszcze przed zakończeniem swojej kariery w spółce, Jaworski został wybrany do zarządu Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Potem trafił do Krajowej Spółki Cukrowej, której 80 procent udziałów jest w rękach Skarbu Państwa. ZOBACZ TAKŻE
  1. Wassermann będzie walczyć ze zwyrodnialcami. Ma już kuriozalny plan 
  2. 500 plus zastąpione przez 600 plus! Politycy PiS podjęli już decyzję 
  3. Sąd upokorzył kontrowersyjnego posła PiS. Tę lekcję zapamięta do końca życia 
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News