Bartłomiej M. trafi do aresztu na 3 miesiące. Poręczenie Rydzyka nie pomogło

Bartłomiej M. trafi do aresztu na 3 miesiące. Poręczenie Rydzyka nie pomogło

Tadeusz Rydzyk w tym przypadku nie pomógł Bartłomiejowi Misiewiczowi. Bartłomiej M. trafił do aresztu na 3 miesiące. Protegowany Macierewicz wpadł w spore kłopoty.

Tadeusz Rydzyk nie pomógł byłemu rzecznikowi MON. Jego poręczenie nic nie dało i Bartłomiej M. trafi do aresztu śledczego na 3 miesiące. Oskarżony usłyszał zarzuty prokuratorskie i teraz będą zbierane materiały dowodowe w jego sprawie.

Bartłomiej M. wyprowadzał pieniądze z PGZ

Bartłomiej M. jest podejrzewany o powoływanie się na wpływy w ministerstwie i czerpanie z tego korzyści majątkowych. Oskarżony miał wyprowadzić ponad 491 964 zł. ze spółki państwowej na jedno z najdroższych szkoleń w historii tej Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Śledczy ustalili, że łącznie Bartłomiej M. może odpowiadać za wyprowadzenie kwoty w wysokości ok. 3,2 miliona złotych. Miał też wziąć łapówkę w wysokości 90 tys. złotych.

Antonii Macierewicz nic o tym nie wiedział

Wiele osób dopytywało, co na ten temat sądzi Antonii Macierewicz i czy jest powiązany z ciemnymi interesami swojego protegowanego. Wielu polityków opozycji oraz ich sympatyków czekało na taką informację. Śledczy bardzo szybko ustalili, że Antonii Macierewicz nic o tym nie wiedział i nie ma nic wspólnego z poczynaniami Bartłomieja M. Ten jednak w swoich wypowiedziach nie powiedział jednoznacznie, czy według niego były rzecznik MON-u jest winny. Jednym z wydarzeń, które miało zwrócić uwagę śledczych z CBA, było zorganizowanie koncertu z okazji 40-lecia powstania KOR oraz wystawy. Zdaniem śledczych wystawa w ogóle nie doszła do skutku, a koncert odbył się w zupełnie innym miejscu. To właśnie zaważyło o tym, że rano do jego domu wkroczyło CBA.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Tadeusz Rydzyk wstawił się za nim, ale to nie pomogło

Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zatrzymał Bartłomieja M. do wyjaśnienia sprawy. Sam ojciec Tadeusz Rydzyk wstawił się za protegowanym Antoniego Macierewicza. Mówił, że to porządny pracownik i nie można mu nic zarzucić. To jednak nie pomogło Bartłomiejowi M. i trafił do aresztu śledczego na 3 miesiące. Posiedzi w nim do wyjaśnienia sprawy, aż uda się prokuraturze uzbierać wszystkie dowody przeciwko niemu. Bartłomiej M. od wielu lat wzbudzał kontrowersje. Kwestionowano jego metody oraz kompetencje. Był kompletnie nieprzygotowany do pełnienia tak ważnego stanowiska i doradzanie nie szło mu najlepiej. Swojego czasu bardzo głośno w całej Polsce o jego ekscesach. Wielu polityków opozycji twierdzi, że w końcu przyszedł czas, kiedy oskarżony odpowie za swoje występki. To wszystko to kolejna afera związana z PiS zaraz obok taśm Kaczyńskiego. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Córka sławnej piosenkarki została BRUTALNIE zamordowana. Tą tragedią żyła cala Polska.
  2. Pola Raksa brutalnie zgwałcona i ukrzyżowana. Aktorka doświadczyła dramatycznych scen
  3. Prezydent Poznania w szpitalu na onkologii
  4. Ziobro przegrał w sądzie. Minister PiS musi publicznie przeprosić
  5. Po ujawnieniu taśm Kaczyńskiego Duda zniknął z mediów. Czy prezydent boi się skandalu?
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News