Chociaż media spekulowały już kilkakrotnie na temat zmian na fotelu premiera, tym razem są one bardziej prawdopodobne niż kiedykolwiek. Informatorzy wysuwają bowiem otwarcie jednego kandydata, który wkrótce zastąpi Beatę Szydło. Wbrew pozorom jego nazwisko stanowi duże zaskoczenie.

Jak twierdzą dziennikarze „Rzeczpospolitej”, czas, który obecnie nadszedł na polskiej scenie politycznej, najbardziej sprzyja zmianom w rządzie. Najważniejszym argumentem, który za tym przemawia, jest fakt, iż Beata Szydło według wielu wyborców nie sprawdziła się na swoim stanowisku w obliczu trudnej sytuacji po ogromnych nawałnicach. Jej pomoc była przede wszystkim spóźniona, ale także niezbyt dobrze zorganizowana, co miało odbić się na społecznym zaufaniu do premier.

Poza tym PiS potrzebuje teraz zmian, które byłyby ostrą odpowiedzią na wzmocnioną pozycję prezydenta Andrzeja Dudy. Co istotne, mówi się także głośno o wypaleniu Szydło na stanowisku premiera oraz jej narastającym zmęczeniu.

Według informatorów polskich mediów, do spektakularnych zmian dojdzie już w listopadzie. Jedynym kandydatem, którego widzą oni w roli nowego szefa rządu, jest obecnie Jarosław Kaczyński. Czas jednak pokaże, czy to właśnie on zdecyduje się na przyjęcie tej ogromnej odpowiedzialności.

 

...

Zobacz również