Na początku XX wieku Stany Zjednoczone były całkowicie innym państwem od tego, które znamy dziś. Wciąż była powszechna praca bardzo młodych nieletnich, a czarnoskórzy obywatele byli otwarcie dyskryminowani nawet przez legislacje stanowe. W tych trudnych czasach narodziło się także wiele legend, które, choć dawno od nas odeszły mają wpływ na teraźniejszość. Jedną z nich jest Billie Holiday.

Urodziła się w 1915 roku w Filadelfii w stanie Pensylwania jako Eleonora Fagan. Jej rodzicami byli szesnastoletni wówczas Clarence Holiday i trzynastoletnia Sadie Fagan. Ojciec Holiday był muzykiem i niedługo po narodzinach córki opuścił rodzinę.

ZOBACZ TAKŻE: Tragedia. Nie żyje znana na cały świat legenda rocka

Billie padła ofiarą gwałtu w wieku zaledwie 11 lat. Sprawcą przestępstwa był jej sąsiad, który za ten czyn odbył krótką  karę pozbawienia wolności. Ona sama, pomimo że była ofiarą, także została ukarana za niechciany stosunek. Trafiła do katolickiego domu poprawczego, z którego uciekła.

W późniejszym czasie przeprowadziła się z matką do Nowego Jorku, gdzie jak sama opowiadała, sprzątała domy „białasów”. Pomimo trudnej sytuacji ani ona, ani jej matka nigdy nie załamały się. Billie Sprzątała domy, potrafiła posprzątać ich nawet czternaście jednego dnia.

Sąsiedzi dawali mi miedziaka za każde szorowanie, więc musiałam coś wykombinować, żeby zwiększyć zarobki. Kupiłam sobie szczotkę, wiadro, szmaty, mydło Octagon oraz środek czyszczący Bon Ami – zapamiętam do końca życia tę wielką kostkę – czytamy w biografii, którą współtworzył William Dufty.

ZOBACZ TAKŻE: Świat ikony polskiej muzyki się zawalił. Usłyszała śmiertelną diagnozę

Szanse na słuchanie muzyki z patefonu, co było wówczas luksusem, dała jej praca w domu publicznym. Sprzątając tamtejsze podłogi, poznawała twórczość największych artystów jazzowych tamtych lat. Holiday była zakochana w Louisie Armstrongu, który wywarł na nią wielki wpływ.

Potem pokochały ją miliony

W końcu została zauważona przez jednego z właścicieli klubów na nowojorskim Harlemie. To on pomógł jej w pierwszych nagraniach. Przez następne lata współpracowała z szeregiem sław tamtego czasu. Ciężka praca zaowocowała wybraniem jej na „najlepszą wokalistkę” przez magazyn Esquire w 1943 roku.

[…] Poprosiłam pianistę, żeby zagrał „Trav’lin All Alone”, bo tak właśnie się mniej więcej wtedy czułam. Chyba mi się udało, bo w całej knajpie zapadła cisza, i to taka, że najlżejszy odgłos zagrzmiałby jak wybuch bomby. Kiedy doszłam do końca, ludzie płakali nad swoim piwem, a ja zgarnęłam z podłogi trzydzieści osiem dolarów. Zanim wróciłam do domu, miałam w kieszeni siedemdziesiąt pięć dolarów, i to po tym, jak podzieliłam się z pianistą – mówiła Holiday swojemu biografowi.

ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje najsłynniejsza rockowa wokalistka świata

Billie kochały miliony miłośników jazzu na całym świecie. Stała się ikoną miejskiej odmiany tego gatunku, swingu, w ciągu całej kariery nagrała ponad 350 płyt w tym aż 70 z legendarnymi muzykami, Teddym Willsonem i Lesterm Youngiem.

ZOBACZ TAKŻE: Tuż przed samobójstwem słynny aktor kupił tylko jedną rzecz

Niestety burzliwe życie i kariera zaprowadziły ją do alkoholizmu i narkomanii. Nałogi wywołały i niej problemu z sercem i marskość wątroby. Billie Holiday zmarła w 1959 roku w Nowym Jorku. Jej twórczość, życie i wpływ na kulturę uhonorowano wprowadzeniem do Galerii Sław Rock and Rolla w 2000 roku (Rock and Roll Hall of Fame).

źródło: weekend.gazeta.pl/wikipedia.org

Czy popierasz politykę zagraniczną PiS?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Uwierzysz, że one mają tyle samo lat?! Gwiazdy w tym samym wieku

10 kultowych piosenkarek PRL, które na zawsze pozostaną w naszych sercach