Uczniowie w Mysłowicach są zszokowani tym, co zaserwowały im zakłady pogrzebowe. Te zaproponowały młodym mysłowiczanom nietypową promocję. Chcą grzebać dzieci za 50% ceny. Akcja mocno wzburzyła rodziców, którzy zaczęli oskarżać grabarzy o straszenie dzieci. W całym tym zamieszaniu jest jednak drugie dno.

Od kilku dni w całych Mysłowicach można spotkać się z ogłoszeniami, że lokalne zakłady pogrzebowe za 50% ceny będą grzebały dzieci. Akcja jest przerażająca, ale nie kończy się tylko na plakatach. Przedstawiciele firm w karawanach pogrzebowych pojawili się nawet pod szkołami, gdzie zachęcali uczniów do skorzystania z promocji.

– Mamy dla was, a raczej dla waszych rodziców, niezwykłą promocję. Wasz pogrzeb może już teraz kosztować o 50 proc. taniej, ale jest jeden warunek. Promocja będzie obowiązywać tylko wtedy, kiedy wasza śmierć nastąpi po dopalaczach – mówili przedstawiciele firm pogrzebowych.

Kontrowersyjna akcja

Jak tłumaczy urząd miejski, to nie głupi żart albo makabryczna oferta. Chodzi o akcję społeczną, która ma zakodować młodziezy w głowach, że dopalacze są złe. Problem z nimi wciąż w Mysłowicach jest spory, dlatego zdecydowano się na tak nietypowy krok. Mimo ogromnego nakładu sił na walkę z dopalaczami wciąż sporo młodych ludzi je zażywa. Jak mówi jednak Iwona Nowak z urzędu miejskiego, kontrowersyjna akcja daje już pierwsze efekty.

– Mamy świadomość, że pomysł, który wybraliśmy, jest kontrowersyjny i mocny, ale uznaliśmy, że tylko w ten sposób można pobudzić ich emocje i pobudzić ich do myślenia – argumentuje.

źródło: gazeta.pl, tvs.pl

Wiedziałeś, że oni też nie mają matury?!


Gwiazdy jej nienawidzą! Aktorka BEZLITOŚNIE parodiuje ich zdjęcia

...

Zobacz również