Kupił szczeniaki, myślał że to psy obronne. Zaczęły rosnąć w ekspresowym tempie, okazały się być zupełnie innymi zwierzakami

Kupił szczeniaki, myślał że to psy obronne. Zaczęły rosnąć w ekspresowym tempie, okazały się być zupełnie innymi zwierzakami Źródło: screen/interia/

Szczeniaki, które kupił, miały być psami obronnymi. Początkowo wszystko wskazywało na to, że tak też będzie, jednak nie minęło wiele czasu, a prawda okazała się zupełnie inna.

Gdy szczeniaki były małe, niczym nie odróżniały się od zwykłego, małego psa. Dlatego też mężczyzna był wręcz przekonany, że za jakiś czas wyrosną na prawdziwe, obronne zwierzaki. Gdy jednak czworonogi rosły zbyt szybko i jadły zbyt wiele, właściciel zaczął nabierać pewnych podejrzeń. Kiedy odkrył zdumiewającą prawdę zrozumiał, że nie może ich zatrzymać. 

Kupił szczeniaki, które wyrosły na zupełnie inne zwierzęta

Wang Kaiyu, mieszkaniec Chin, dwa lata temu zakupił szczeniaki od Wietnamczyka. Mężczyzna był zadowolony, że już niebawem wyrosną z nich wielkie, obronne psy. Dbał, by niczego im nie brakowało, jednak nagle zauważył, że zwierzaki jedzą coraz więcej i więcej. Ponadto pupile rosły, jednak działo się to zbyt szybko. Niemalże z dnia na dzień robiły się coraz większe.

W końcu Kaiyu natknął się na pewną ulotkę i wszystko stało się dla niego jasne. Dla pewności spojrzał jeszcze na pyszczki swoich czworonogów i zrozumiał, że zwierzaki, które zakupił, wcale nie są szczeniakami, a azjatyckimi czarnymi niedźwiedziami. Nie mógł uwierzyć własnym oczom i wciąż nie dowierzał, że przez cały czas hodował na swoim podwórku dwa niedźwiedzie. Długo zastanawiał się, co powinien z nimi zrobić, jednak odpowiedź nasunęła się sama.  

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Zwierzaki trafiły do ośrodka 

Okazało się, że niedźwiedzie, które hodował Wang, pochodzą z zagrożonego gatunku. W Chinach są one pod ochroną, a posiadanie ich jest niezgodne z prawem. 

Dzisiaj grzeje: 1. Bardzo smutna wiadomość. Nie żyje aktorka "M jak miłość", "Na dobre i na złe", "Na Wspólnej" i wielu innych seriali
2. Emerytura pomostowa z nowymi limitami. Zmiany już we wrześniu

Postanowił jednak nie podejmować decyzji samodzielnie, zdecydował więc skonsultować się z rodziną. Bliscy poradzili mu, by oddał zwierzęta do ośrodka ratowania dzikich zwierząt w Yunnan. Nie zwlekał długo i od razu zgłosił sprawę, a pracownicy ośrodka zjawili się, by zabrać niedźwiedzie. 

  1. Polka poszukiwana przez Interpol. Kierowała niebezpiecznym gangiem i rozprowadzała narkotyki warte miliony złotych, policja jest bezradna
  2. Mało kto wie, że Piotr Woźniak-Starak miał BRATA. Nikt nic o nim nie mówi, znamy prawdę. Wiemy, kim jest
  3. Dziś Agnieszka Szulim i Piotr Woźniak-Starak świętowaliby 3. rocznicę ślubu. "Mówią o nas stare dusze"
  4. Tomasz Sekielski przeszedł operację. Nagranie ze szpitala trafiło do sieci
  5. Mama Patrycji chciała ukryć weselne koperty. Źle to zaplanowała

Źródło: interia 

Następny artykuł