Najpierw dziwne piski, potem błagalne wycie. Kobieta usłyszała dźwięki dochodzące spod ziemi, szybko podjęto interwencję

Najpierw dziwne piski, potem błagalne wycie. Kobieta usłyszała dźwięki dochodzące spod ziemi, szybko podjęto interwencję Źródło: facebook.com/psiakowo/

Szczeniaki były bezbronne, przestraszone i same nie poradziłyby sobie z wałami ziemi. Kobieta przechodząca niedaleko usłyszała ciche piski - nie zastanawiała się długo, natychmiast wezwała pomoc. Nie wybaczyłaby sobie, gdyby nie pomogła zwierzakom.

Szczeniaki mogłyby zdechnąć, gdyby nie otrzymały w miarę szybko należnej im pomocy. Osoby, które uczestniczyły w akcji ratunkowej żartowały, że są w czepku urodzone - taka sytuacja nie zdarza się dość często. Zwierzaki miały ogromną wolę walki.

Szczeniaki znajdowały się 7 metrów pod ziemią. To niesamowite, że jeszcze żyły

Jedna z mieszkanek małej wsi w województwie łódzkim postanowiła udać się na krótki spacer. Kiedy przemierzała polne drogi wsi Syberia, usłyszała ciche piski. Początkowo nie potrafiła ich zlokalizować, bo były zbyt zduszone. Kiedy przystanęła, piski zamieniły się w wycie, dochodzące wprost spod ziemi. Zszokowana kobieta próbowała dotrzeć do zakopanych zwierzaków, lecz nie dała rady. Szybko wezwała posiłki.

Szczeniaki doskonale słyszały, że nad nimi dzieje się jakiś ruch. Na miejsce szybko przybyli lekarze weterynarii i zaczęli kopać w ziemi. Kiedy po dwóch godzinach kopania nie dotarli do szczeniaków postanowili postać na poważniejsze środki.

Czworonogi piszczały i wyły coraz głośniej, aby pomóc mężczyznom z zastępu straży pożarnej zlokalizować swoje położenie. Interwencja wcale nie należała do łatwych, ponieważ jak się okazało, trzeba było dokopać się na głębokość aż 7 metrów by wydobyć bezbronne szczeniaki.

Potrzeba było ponad 6 godzin kopania, aby wydobyć jedną z siedmiu puszystych kulek

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Strażacy z OSP Polik wzięli się do pracy, aby szybko wydobyć zwierzęta na powierzchnię. W końcu po 6,5 godzinach kopania udało się wyciągnąć pierwszego szczeniaka, który choć zmęczony, okazywał swoją radość bardzo energicznie. Osoby obecne na miejscu nie były pewne, czy ktoś wrzucił czworonogi do dołu i zakopał, czy po prostu nieszczęśliwie osypała się ziemia. Ważne, że piszczały na tyle donośnie, że wydobyto je z podziemnej gehenny.

Dzisiaj grzeje: 1. Anna Przybylska miała wiele mrocznych sekretów. Ostatni z nich doprowadza do łez
2. Gessler baraszkuje z partnerem w łóżku, są bez ubrań. Pokazali zdjęcie, a fanów zatkało

2-miesięczne pieski w ilości 7 sztuk przeżyły i po napojeniu, nakarmieniu przez obecnych na miejscu weterynarzy oraz po wylizaniu zmęczonych strażaków trafiły do schroniska. Musiały tam trafić, by znaleziono im nowe, kochające domy. Z racji ich wieku i epatowania słodkością szybko zgłosiły się osoby, które chętnie widziałyby je na swojej posesji.

Fot. facebook.com/psiakowo/

Najlepsze newsy dnia:

  1. Gwiazda Hollywood stawia hotel w Warszawie. Wiemy gdzie i kiedy ruszy
  2. Pielęgniarka myślała, że nikt jej nie widzi. Mama chorej dziewczynki opowiedziała, co kobieta robi z jej dzieckiem
  3. Polacy pokochali go za Harry'ego Pottera. Nie żyje
  4. Tragedia. Legendarny sportowiec ma nowotwór
  5. Żona marzy, by znaleźć mężowi kochankę. Powód wbija w fotel

Źródło: Facebook

Następny artykuł