Syn Zenka Martyniuka dostał auto warte pół miliona. Król disco polo nie przewidział jednej rzeczy

Syn Zenka Martyniuka dostał auto warte pół miliona. Król disco polo nie przewidział jednej rzeczy

Zenek Martyniuk i jego relacja z synem Danielem ciągle elektryzuje Polaków i polskie portale plotkarskie. Z doniesień medialnych wiemy, że gwiazdor disco-polo dysponuje ogromnym majątkiem. Dlatego też syn Zenka Martyniuka dostał auto warte pół miliona. Król disco polo nie przewidział jednej rzeczy. 

Zenek Martyniuk bardzo rozpieszczał swojego syna Daniela M. i dał mu wiele swobody, zwłaszcza swobody finansowej. Cała kariera medialna syna w ogóle by nie mogła zaistnieć, gdyby nie lata ciężkiej pracy ojca. Zenek Martyniuk zarządza ogromnym majątkiem, który wypracował na przestrzeni lat. W związku z tym, że bardzo kocha swojego jedynego syna, to m.in. z nim dzieli się swoimi pieniędzmi.

Syn Zenka Martyniuka Daniel M., dostał od ojca auto warte pół miliona złotych. Ale przy naprawdę sporych zarobkach, co to za problem dla króla disco-polo.

Zenek Martyniuk i jego majątek

Zenek Martyniuk dzięki działalności muzycznej, a zwłaszcza trasom koncertowym zgarnia grube pieniądze. Jeden występ artysty przynosi mu dochód rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Media donoszą, że propozycje finansowe organizatorów koncertów wahają się w granicach 25-30 tysięcy złotych. A, że gwiazdor disco-polo ma nawet do 300 koncertów rocznie, to przy takich stawkach jest w stanie zarobić nawet 7,5 mln złotych w ciągu roku!

 

Zenek Martyniuk zarabia nie tylko z okazji organizowanych tras koncertach. Kolejnym elementem dochodu króla disco-polo są jeszcze przecież tantiemy i wpływy ze sprzedaży płyt. Dlatego zrozumiałym jest to, że swojemu jedynemu synowi jest w stanie dać naprawdę dużo pieniędzy.

Król disco polo zorganizował swojemu synowi Danielowi M. królewskie wesele, o którym było głośni w mediach. Mało tego - kupił mu drogi samochód. Auto w ocenie ekspertów wart jest pół miliona. Mowa o około 450 tys. złotych. Poza wystawnym weselem i autem jedynemu synowi Danielowi M., kupił mu też bar "Jack Sparrow" w Białymstoku.





DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Zenek Martyniuk nie przewidział tylko jednej rzeczy

Historia życia Daniela M. pokazuje, że Zenek Martyniuk nie przewidział jednej rzeczy,. Nie przewidział, że wsparcie finansowe syna nie wyjdzie rodzinie na dobre. Nie przewidział, że ofiarowane pieniądze syn roztrwoni na narkotyki, alkohol i inne doczesne przyjemności. Zbyt duża swoboda wraz z dostępem do nieograniczonej puli pieniędzy najwyraźniej zawróciły Danielowi M. w głowie. Oznacza to, że dobre serce i szczere chęci pomocy Zenka Martyniuka obróciły się przeciwko jemu samemu.
ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Pola Raksa brutalnie zgwałcona i ukrzyżowana. Aktorka doświadczyła dramatycznych scen
  2. Barbara Kurdej-Szatan poważnie chora. Wyniki badań są bardzo złe
  3. Syn Martyniuka z tajemniczą kobietą. Pokazał ją przypadkiem
  4. Zenek chce wywieźć syna za granicę. W Polsce nikt mu nie pomoże
  5. Norbi pod ostrzałem widzów. „Ryczący prymityw”
 
Następny artykuł