Ich 3-letni syn zachowywał się podejrzanie cicho. Jak doszło do nich, co się wydarzyło, zastygli z przerażenia

Ich 3-letni syn zachowywał się podejrzanie cicho. Jak doszło do nich, co się wydarzyło, zastygli z przerażenia Źródło: YouTube/The Doctors

Syn był bardzo cicho, zdecydowanie zbyt cicho, jak na warunki, do których przyzwyczaił swoich rodziców. W końcu opiekunowie postanowili sprawdzić, co dzieje się z 3-latkiem. Odkrycie było przerażające. Gdy zrozumieli, do czego doszło, liczyła się każda minuta.

Syn jest ich oczkiem w głowie. To jedyne dziecko rodziców, którzy poświęcają wiele czasu, aby maluch prawidłowo się rozwijał i był otoczony odpowiednią opieką. Na szczęście dla mamy i taty chłopiec jest wielkim fanem spędzania czasu na podwórku, gdzie skacze, biega i jeździ na rowerku. Zaledwie 3-letni chłopak jest wielkim fanem wszelkich aktywności fizycznych i wszędzie go pełno.

Pewnego dnia zauważyli jednak, że w domu jest za cicho. Wydało się się to podejrzane - mały przyzwyczaił ich do zupełnie innego zachowania. Poszli do pokoju sprawdzić, co się dzieje i dobrze, że to zrobili.

Syn był w śmiertelnym niebezpieczeństwie 

Okazało się, że syn jest w fatalnym stanie. Nie był w stanie nawet ruszyć się z łóżka. Rodzice natychmiast podjęli decyzję aby udać się do szpitala. Wiedzieli, że nie mogą czekać. W drodze przypomnieli sobie, że maluch parę dni wcześniej upadł i uderzył się w głowę. Poinformowali o tym lekarzy jak tylko rozpoczął się wywiad lekarski. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Lekarze nie wiedzieli, co się dzieje z dzieckiem. Nie mogli znaleźć przyczyny pogarszającego się z minuty na minutę stanu zdrowia dziecka. Doszło do takiego momentu, że chłopiec był całkowicie sparaliżowany. Rodzice wiedząc, że nie otrzymają w tym szpitalu odpowiedzi na pytanie, co dzieje się z ich synem, przenieśli go do innej placówki.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje legendarny aktor. Miał raka MÓZGU, bardzo cierpiał. Fani w żałobie
2. Syn podejrzewał opiekunkę o najgorsze. Zainstalował kamerę i jak zobaczył, co zrobiła w rękawiczkach, zastygł w bezruchu

Tam wyszło na jaw, co jest przyczyną złego stanu zdrowia. Chłopiec za uchem miał kleszcza, który był nosicielem silnej neurotoksyny, która wywołuje porażenie nerwowo-mięśniowe. Co często przyczynia się do paraliżu, który im dłużej kleszcz przebywa w ciele tym większe może przynieść szkody. Dzięki szybkiej pomocy lekarzy w drugim szpitalu syn po kilku dniach wrócił do zdrowia.

źródło: lolmania

Najlepsze newsy dnia:

  1. Kasjer z Lidla WYROLOWAŁ staruszka z płatnością. Myślał, że nikt go nie widzi
  2. Żona była zaniepokojona zachowaniem męża, więc zainstalowała kamery. Nagranie z kuchni wystarczyło, by z krzykiem wybiegła z domu
  3. Michał Szpak pokazał całemu światu swoją największą miłość. Rozczulający widok
  4. O wyglądzie jedynego takiego noworodka na świecie mówią już wszyscy. Dla wielu ten widok może być wstrząsem
  5. Dlaczego nasze babcie i dziadkowie stają się nie do zniesienia na starość? Odpowiedź rozdziera serce

Następny artykuł