Nie zauważył, że syn umierał, bo wolał pracować. Po wszystkim napisał przejmujący list do wszystkich rodziców

Nie zauważył, że syn umierał, bo wolał pracować. Po wszystkim napisał przejmujący list do wszystkich rodziców Źródło: Linkedin/JR Storment

Syn jednego z zapracowanych ojców zmarł, podczas gdy on był w pracy. Pracoholizm obecnie staje się jedną z chorób cywilizacyjnych, na którą cierpi coraz więcej osób. Ciągła potrzeba pracy i jak największych zarobków przesłania cały świat. Aż będzie za późno.

Syn zapracowanego JR Storment'a był ośmioletnim, szczęśliwym chłopcem. Zapracowany ojciec wolał jednak spędzać czas w biurze i często zapominał o tym, jak ważne są relacje rodzinne i wspólnie spędzany czas. Pracoholizm w dzisiejszych czasach jest niezwykle niebezpieczny. Coraz więcej osób zapomina o wielu istotnych sprawach, gdyż wpada w wir pracy, z którego ciężko jest się później wydostać. 

Syn umierał, ojca przy nim nie było 

Nie ma nic gorszego, niż śmierć własnego dziecka. Każdy, kto przeżył tak ogromną tragedię wie, że jest to ból, z którym trzeba się mierzyć do końca życia, każdego dnia. Tym bardziej jest to trudne, gdy zdajemy sobie sprawę, iż nasze życie mogło wyglądać zupełnie inaczej. Bardzo często zapominamy o spotkaniach z najbliższymi, nie poświęcamy im wystarczającej ilości czasu. Myślimy, że ze wszystkim zdążymy i odkładamy sprawy na później. Jednak życie potrafi nas boleśnie zaskoczyć, a wtedy na zmiany może być już za późno. Tak jak w przypadku tej historii. 

JR Storment's, mieszkający w Portland w stanie Oregon, był niezwykle zapracowanym mężczyzną. Liczyła się dla niego tylko praca, a sprawy rodzinne odkładał na dalszy plan. Nie spodziewał się, że wkrótce w jego życiu może wydarzyć się tragedia. Kiedy przebywał w pracy, otrzymał od żony telefon, którego nigdy nie chciałby odebrać. Przerażona Jessica oznajmiła mu, że jeden z ich bliźniaków, Wiley nie żyje. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Storment nie mógł się pozbierać po tym, co się stało. Uświadomił sobie, że od czasu narodzin swoich synów nie wziął więcej niż tydzień urlopu. Gonitwa za pracą pochłonęła go do tego stopnia, że zapomniał o tym, jak ważna jest rodzina i najbliżsi. JR Storment postanowił ostrzec innych rodziców przed pracoholizmem. 

Dzisiaj grzeje: 1. Nastolatek myślał, że przygarnął szczeniaka. Rósł w zastraszającym tempie, specjaliści musieli zabrać zwierze w specjalne miejsce
2. Doda nagrała starsze małżeństwo w dwuznacznej sytuacji na plaży. Pokazała filmik fanom. Byli zniesmaczeni

Napisał list na portalu Linkedin, w którym nawołuje do poświęcania każdej wolnej chwili swoim najbliższym. Stwierdził w nim, że życie jest krótkie i bardzo kruche, dlatego należy poświęcać rodzinie, a przede wszystkim swoim dzieciom jak najwięcej czasu. JR prosił w swoim liście, aby każdy potrafił zachować równowagę między życiem zawodowym a rodzinnym, gdyż nigdy nie wiemy, co może nas czekać kolejnego dnia. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wszedł z ubogim do baru. Musiała interweniować policja
  2. Zakonnica napisała "list od diabła". Naukowcy po 400 latach w końcu go rozszyfrowali, jego treść mrozi krew w żyłach
  3. Na scenę "The Voice of Poland" wyszła 17-latka. Wystarczyła chwila, Michał Szpak był jak zahipnotyzowany
  4. Benedykt XVI dostał wylewu i jest z nim źle? Rzecznik Watykanu wydał specjalne oświadczenie
  5. Elżbieta Jaworowicz od 35 lat prowadzi "Sprawę dla reportera". Dopiero teraz ujawniono prawdę o programie

źródło: metro

Następny artykuł