Była tak wychudzona, że nie mogła ustać na łapach, pod skórą było widać wszystkie kości. Dziś jest nie do poznania

Była tak wychudzona, że nie mogła ustać na łapach, pod skórą było widać wszystkie kości. Dziś jest nie do poznania Źródło: Screen/ kochamyzwierzaki.pl

Suczka była głodzona. Musiała przeżyć piekło, niewiele brakło, a zmarłaby z głodu. Zdjęcia, na których widać ją zaraz po przeniesieniu do lecznicy, wyciskają łzy z oczu.

Suczka z Hiszpanii była o krok od śmierci z głodu. Najprawdopodobniej szczeniaka głodzono od urodzenia i trzymano w zamknięciu. Gdy znaleźli ją wolontariusze, jej stan był tragiczny. Była dramatycznie chuda, widać jej było wszystkie kości. Oczywiste było, że szczeniaka uratowano w ostatniej chwili. Jeszcze jeden dzień i suczka padłaby z braku sił.

Suczka uratowana w ostatniej chwili. Mozolna walka o przeżycie

Zagłodzona suczka trafiła do schroniska w Grenadzie, w południowej Hiszpanii nieopodal Malagi. Pracownicy obiektu, widząc jej stan, byli pełni złych przeczuć. Z psem nie było dobrze - jej wygląd dosłownie można było określić stwierdzeniem "skóra i kości". Biedny zwierzak nie miał sił nie tyle stać, co chodzić. Mięśni praktycznie nie było, organy niemalże nie funkcjonowały. Suczka była bliska śmierci - oczywiste było, że walka o jej życie była trudna.

Podjął się jej głównie wolontariusz o nazwisku Eduardo Rodriguez. To on był najbardziej wytrwały i to jego działania sprawiły, że psa, którego nazwano Barilla, udało się uratować. Ale nie było prosto. Proces ratowania Barilli był niezwykle żmudny. 

Długa droga do zdrowia. Teraz Barilla to okaz szczęścia

Pierwszym etapem było podłączenie suczki do kroplówki - naturalnie, nie była ona w stanie samodzielnie jeść. Dzięki kroplówce po pewnym czasie udało jej się wstać o własnych siłach. To był wielki triumf pracowników schroniska i Eduardo Rodrigueza. Wreszcie widać było postęp. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Prawdziwy entuzjazm zapanował w schronisku, gdy Barilla zaczęła samodzielnie jeść. Wkrótce miała już siłę chodzić. Powoli zaczynała odbudowywać mięśnie, wreszcie przestała wyglądać jak szkielet. Stale przebywała pod ścisłą opieką wolontariuszy i dostawała po 6 posiłków dziennie. To zmieniło ją nie do poznania.

Dzisiaj grzeje 1. Krzysztof Krawczyk przyjął ostatnie namaszczenie. Szczere wyznanie o śmierci
2. Emerytura mundurowych. Zmiany podpisał już prezydent Duda

Po siedmiu tygodniach Barillia wróciła do pełni formy. Okazała się wesołym i energicznym psem. Eduardo Rodriguez tak przywiązał się do swojej podopiecznej, że przygarnął ją pod swój dach. Teraz Barilla mieszka z rodziną swojego wybawiciela i pięcioma innymi psami. Jest idealnym przykładem, że nie ma sytuacji tragicznej i zawsze warto walczyć do końca.

  1. Będziecie płakać! 5-latek zmarł na straszliwy nowotwór. Jego ostatnie życzenie złamie wam serce
  2. Znaki zodiaku najlepszych kobiet. Faceci szaleją na ich punkcie. To najlepsze żony i kochanki
  3. Margaret odchodzi z Kościoła. Czarę goryczy przelała masturbacja
  4. Tata usłyszał tylko wielki huk. Dla jego syna nie było już ratunku, zmarł na miejscu
  5. Nie żyje reprezentant kraju, uczestnik mistrzostw świata. Media przekazały wiadomości o nagłej śmierci piłkarza

Źródło: Kochamy zwierzaki

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu