Ola nie zgodziła się na stosunek z chłopakiem. Rzeczy, które jej zrobił, mrożą krew w żyłach

Ola nie zgodziła się na stosunek z chłopakiem. Rzeczy, które jej zrobił, mrożą krew w żyłach

Stosunek płciowy jest bardzo intymna sprawą i każdy człowiek ma nieco inne zdanie kiedy może się rozpocząć. Jednak nadal zdarzają się przypadki osób, które uważają, że jeśli są w związku, to druga osoba musi być całkowicie do ich dyspozycji. Ola w jednej chwili uświadomiła sobie, że popełniła największy błąd w swoim życiu.

Stosunek dla wielu młodych par przez pewien czas jest tematem tabu. Każda osoba ma nieco inne zdanie na temat tego, kiedy pożycie powinno się rozpocząć, każda osoba nieco inaczej widzi związek i jej "gotowość". Zdarzają się jednak przypadki, gdy jedna strona bardzo nalega na seks, uważając, że związek daje jej prawo do dysponowania ciałem swojej drugiej połówki. Gdy jednak tacy ludzie natrafią na opór, reagują w nieprzewidywalny sposób.

Taka sytuacja przytrafiła się Oli, mieszkance Lublina. Jej horror miał miejsce w ubiegłym roku, w środku lata. Jej chłopak dawał wyraźne sygnały. Jednak kiedy usłyszał słowo "nie", zmienił się nie do poznania. Chwycił dziewczynę wpół... i wyrzucił przez balkon.

Nie zgodziła się na stosunek. Chłopak spróbował ją zabić

Jarosław, 26-latek wynajmujący mieszkanie na czwartym piętrze w jednym z bloków w Lublinie tworzył związek z 22-letnią Olą. W lecie ubiegłego roku udali się razem do tego mieszkania i wtedy właśnie zebrało mu się na miłosne uniesienia. Zapewne spodziewał się, że wszystko pójdzie po jego myśli. Jednak Ola odmówiła.

Jarosław w jednej chwili zmienił się nie do poznania. Wpadł w furię i złapał wpół swoją dziewczynę. W tym momencie Aleksandra z pewnością zdała sobie sprawę, że wiążąc się z tym człowiekiem popełniła największy błąd swojego życia. Niewiele brakowało, a byłby to również ostatni błąd, gdyż Jarosław wyrzucił ją przez balkon. Następnie jak gdyby nigdy nic... poszedł spać.

Niezwykłe szczęście Oli

Ola umierała na chodniku. Zauważyli to przechodnie, którzy natychmiast wezwali pogotowie. Tuż przed tym zdążyła jedynie wyszeptać, kto jest winnym jej stanu, a następnie straciła przytomność. Szansa na jej uratowanie nie była zbyt duża.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Miała duże szczęście. Przeżyła. Pomimo uszkodzeń kręgosłupa, żeber i pękniętej śledziony. Pewne jest, że skutki wypadku będzie odczuwała aż do śmierci.

Zdarzenie to wstrząsnęło całą Polską. Dopiero teraz rusza proces Jarosława, który nie przyznaje się do winy. Według jego wersji, odbyli z Olą stosunek, a ten następnie położył się spać. Twierdzi, że Ola sama wyskoczyła przez okno. Jednak sąd nie daje wiary tym zeznaniom. Postawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa. Za to grozi nawet dożywocie.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL

  1. Michał Szpak nago w łóżku. Wokalista pokazał odważne zdjęcie
  2. Maciej Dowbor miał problem z alkoholem? Poruszające wyznanie gwiazdy Polsatu
  3. "Uśmiecham się, ale nie mam dobrych wiadomości". Robert Janowski przekazał przykre informacje
  4. Czołowi aktorzy TVP mają romans?! "Jest chemia, są siebie spragnieni".
  5. 3-latka miała spełnić swoje największe marzenie. Po wyjściu z samolotu tragicznie zmarła
  6. Maria nie żyje. Znały ją pokolenia Polaków

źródło: Popularne

Następny artykuł