Zbigniew Stonoga jest na wojnie z Centralnym Biurem Śledczym. Mówi, że walczy z aparatem stalinowskim i nie ma zamiaru udać się do więzienia, co nakazał sąd. Postanowił, że opuści Polskę i rozpocznie proces niszczenia funkcjonariuszy CBŚ.

Policja nie zastała dziś Stonogi w domu. Rzeczniczka CBŚ poinformowała, że Stonoga nie ma statusu osoby poszukiwanej. To postępowanie dotyczy podejrzenia korupcji w Sądzie Okręgowym w Katowicach. Ponadto 31 sierpnia Stonoga powinien stawić się w zakładzie, by odbyć karę roku pozbawienia wolności za rzekome doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Chodzi o Lexusa sprzedanego w należącym do niego komisie. Stonoga twierdzi, że to polityczny wyrok.

Biznesmen zapowiedział, że wszystko odbędzie się zgodnie z prawem, ale funkcjonariusze zostaną skompromitowani na jego Facebooku.

– Już zbieram informacje, w których agencjach towarzyskich funkcjonujecie, będę to wszystko wiedział. A jak już będę to miał potwierdzone, to będę was sztuka po sztuce wyniszczał kompromitując was tu na tym profilu i wśród waszych przełożonych – mówił Stonoga.

– W tyle mojej głowy pozostaje Leszek Miller i SLD, które trzeba dorżnąć – dodał.

Stonoga o sprawie mówi około 10 minuty.

Posted by Zbigniew Stonoga on 15 sierpnia 2015

...

Zobacz również