Tragiczny wypadek. Nie żyje jeden z szefów NSZZ "Solidarność"

Tragiczny wypadek. Nie żyje jeden z szefów NSZZ "Solidarność"

"Solidarność" znana jest wszystkim Polakom i kojarzona z ostatecznym upadkiem poprzedniego ustroju. Z każdym rokiem grono byłych związkowców robi się jednak coraz mniejsze. Dziś odszedł od nas szef struktur wielkopolskich, Jarosław Wilner. 

Jak podaje tygodnik "Solidarność" Wilner miał w samo południe tragiczny wypadek w miejscowości Kościelna Wieś. Jego samochód zderzył się z ciężarówką. Informacje podała mediom rzecznik prasowa lokalnej Policji. Jarosława Wilner. Był szefem NSZZ "Solidarność" Wielkopolska Południowa w Kaliszu.

Śmierć na drodze

Do zdarzenia miało dojść tuż przed godz. 12. Z relacji służb wynika, że na krajowej "12" zderzył się osobowy hyundai z ciężarówką do przewozu zwierząt. Z ustaleń Policji wynika, że Wilner, kierowca Hyundai`a rozpoczął wyprzedzanie. Na sąsiednim pasie ruchu "wyrosła" mu ciężarówka. - Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyzna kierujący hyundaiem jechał w kierunku Kalisza. W pewnym momencie na prostym odcinku drogi zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z samochodem ciężarowym marki DAF. Kierowca osobówki poniósł śmierć na miejscu - powiedziała rzecznik.

Solidarność i duża strata związku w Wielkopolsce

Jednym z pierwszych polityków, którzy dowiedzieli się o śmierci wielkopolskiego związkowca był poseł PiS Jan Mosiński. - To był mój przyjaciel. Jak zwykle był w drodze z ważnymi dla Solidarności sprawami. Wracał z Poznania – powiedział PAP Mosiński. Sam wcześniej szefował wielkopolskim strukturom "S" w Kaliszu. Jarosław Wilner urodził się 20 marca 1958 w Poznaniu. Ukończył tamtejszą Akademię Ekonomiczną. W latach 1978-2005 pracował w Fabryce Wyrobów Ażurowych Haft w Kaliszu (obecnie Fabryka Firanek i Koronek Haft).



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ W stanie wojennym dał przykład niezłomnej postawy. Od września 1980 r. był przewodniczącym komisji zakładowej "Solidarności". Po 13 grudnia 1981 roku współorganizował tajne struktury "Solidarności". Redagował, drukował, kolportował pisma tj. "Społeczeństwo do Przemyślenia", "Biuletyn Informacyjny TKK" i "Magazyn Polski Walczącej". Taka działalność nie mogła podobać się aparatowi represyjnemu PRL. Zatrzymywały go służby, nieraz esbecy przeszukiwali jego mieszkanie. Na szefa struktur "Solidarności" wybrano go ponownie w czerwcu tego roku.



  1. Nie żyje wielka LEGENDA SOLIDARNOŚCI! Historia zapamięta go na zawsze
  2. MON: Polskie wojsko wyrusza na wojnę! „Oczekujemy solidarności, więc jesteśmy solidarni”
  3. Wałęsa płacze. Zmarł czołowy lider „Solidarności”
Następny artykuł