Wczoraj wypowiedział wojnę, dzisiaj przeszedł do natarcia. Król disco polo straszy Sławomira

Wczoraj wypowiedział wojnę, dzisiaj przeszedł do natarcia. Król disco polo straszy Sławomira Źródło: Youtube/Sławomir

Sławomir wybił się na fali popularności hitu "Miłość w Zakopanem". Gwiazdor czerpie dziś ze sławy, wzbudzając u konkurentów często negatywne emocje. Wczoraj wojnę wypowiedział mu jeden z artystów, postrzegany do tej pory jako król disco polo. Dziś czas na natarcie, straszy on Zapałę.

Sławomir poruszył Polskę. Jego "Miłość w Zakopanem" utrzymana w rytmie disco polo, ale z rock'owymi wstawkami, stała się hitem muzycznym. Utwór wyniósł wokalistę do rangi gwiazdy, która może dziś pozwolić sobie np. na dwa koncerty sylwestrowe u telewizyjnych konkurentów. Sławomir Zapała pozostaje rozchwytywany, co wzbudza u konkurentów uzasadnione emocje.

Sławomir wyzwany na pojedynek przez lidera Bayer Full. Będzie większy hit?

Tym razem sprawy zaszły naprawdę daleko. "Fakt" opublikował artykuł, w którym lider zespołu Bayer Full Sławomir Świerzyński... odgraża się Zapale produkcją jeszcze większego hitu niż jego "Miłość w Zakopanem"! Imiennik Zapały szykuje już swojego asa w rękawie. 

- Mam zamiar pokonać go tym hiciorem! - rzucił gazecie Świerzyński, wypowiadając Sławomirowi jednoznacznie wojnę i strasząc dotychczasowego lidera w kwestiach produkcji hitów tego gatunku.

Dziś lider Bayer Full przeszedł do natarcia i zaprezentował utwór "Jadę w góry" podczas koncertu z okazji Dnia Kobiet. Czytamy, że w przyszłym tygodniu jego wykonanie usłyszy cała Polska.

- Rozgłośnie radiowe już czekają. Kto już usłyszał ten utwór, ten wie, że szykuje się nam wielki hit. Chcę przebić "Miłość w Zakopanem" Sławomira! – powiedział dla "Faktu" lider Bayer Full.

Świerzyńskiego irytuje fakt, że to Sławomir "cały czas ma najważniejszy przebój", który jest dziś pierwszym skojarzeniem dla każdego discopolowca, kiedy mówi się o hicie. Lider Bayer Full zarzucił Zapale na łamach tabloidu również stronienie od fanów i nadmierne lansowanie się. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- On nie jest discopolowcem, bo stroni od swoich fanów. Zamyka się przed publicznością i mówi: „podziwiajcie mnie!" - rzucił zaczepnie wykonawca takich kawałków jak "Majteczki w kropeczki", czy "Blondyneczka".

Czy podkręcona rywalizacja przełoży się na zdrową konkurencję, a "Jadę w góry" stanie się hitem disco polo? Odpowiedź przyniesie dopiero ocena publiki. Na podsumowania przyjdzie czas najwcześniej po kilku tygodniach. Niemniej, teraz wszyscy czekają na odpowiedź Sławomira. W końcu jak wojna, to wojna. 

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:

  1. Ile zarabia Krystyna Pawłowicz? Posłanka ma podobno kilka źródeł dochodu
  2. Jak mieszka Beata Tyszkiewicz? Tego nikt się nie spodziewał!
  3. Obowiązkowa wymiana prawa jazdy dotknie każdego. Musimy być przygotowani na koszty
  4. Kobieta przyznała się na spowiedzi do zdrady męża. Reakcja księdza wyrywa z butów
  5. Owsiak zmieszał z błotem TVP. Setki tysięcy Polaków usłyszały prawdę

źródło: Fakt

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News