skoki narciarskie Dawid Kubacki
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Joanna Szwalikowska - 10 Stycznia 2021

Kamery tego nie pokazały. Podbiegli do Kubackiego i się zaczęło, widzowie nie mieli pojęcia

Skoki narciarskie wciąż budzą całą masę emocji wśród Polaków. Tym razem reprezentantom Polski nie udało się zająć miejsc na podium. Najlepiej wypadł Dawid Kubacki, który zajął w Titisee-Neustadt szóstą lokatę. Kamery nie zdołały uchwycić momentu, w którym podbiegli do niego pozostali polscy skoczkowie.

Skoki narciarskie po raz kolejny pełne emocji. Tym razem najlepszy okazał się Dawid Kubacki, który, jak mówił w wywiadzie, myślami jest już w domu. Niedawno urodziła się jego córeczka Zuzanna, którą chciałby jak najszybciej zobaczyć.

Kolejny etap skoków narciarskich nieco mniej łaskawy dla Polaków

Poprzedniego dnia na tymże samym obiekcie w Titisee-Neustadt Dawid Kubacki zajął siódme miejsce. W niedzielę udało mu się wskoczyć na miejsce szóste. Przyznał, że wyszło nieco lepiej, niż poprzedniego dnia, lecz zdaje sobie sprawę z błędu, jaki popełnił w trakcie lotu.

- Jest lepiej niż wczoraj i to trzeba uznać za pozytyw (...) Drugi skok, tak „na czucie”, był fajny, ale popełniłem błąd w locie. „Przepakowałem” trochę w powietrzu i dlatego to lądowanie było niezbyt urodziwe. Straciłem przez to parę punktów i parę metrów - mówił Kubacki w trakcie rozmowy z reporterem TVP Sport.

Dawid Kubacki myślami od wielu dni jest już w domu. Tęskni za najbliższymi, których nie widział od dwóch tygodni. Zwłaszcza ze względu na to, że w czasie Turnieju Czterech Skoczni urodziła się jego pierwsza córeczka o imieniu Zuzanna.Niedawno ojcem po raz drugi został z kolei Klemens Murańka.

Dziennikarz DF zatrudnił się w szpitalu na Narodowym. Ujawnił, co się wyrabia za zamkniętymi drzwiamiDziennikarz DF zatrudnił się w szpitalu na Narodowym. Ujawnił, co się wyrabia za zamkniętymi drzwiamiCzytaj dalej

Dawid nie krył radości, iż będzie mógł zobaczyć swoje dziecko już za niewiele ponad 12 godzin. Jak przyznał, będzie to dla niego bardzo wyjątkowa chwila. Jest bardzo szczęśliwy, iż kolejne konkursy odbędą się w Polsce, ponieważ nie będzie musiał rozstawać się z rodziną na dłużej.

Podczas pierwszej próby podczas dzisiejszego konkursu Dawidowi udało się skoczyć na odległość 134 metrów. Za drugim razem wylądował już o trzy metry dalej. Pozostali reprezentanci Polski szybko doskoczyli do niego. Wydawałoby się, że w celu gratulacji, nic bardziej mylnego.

- Spieszyli mnie powyśmiewać trochę. Troszkę mi się dostało za te błędy. I jeszcze mi się dostanie. Powtórki będą krążyć po Internecie i pewnie będą mi to przypominać - przyznał Kubacki podczas wywiadu.

Kamerom nie udało się uchwycić tego momentu. Choć wydawałoby się, że pozostali skoczkowie gratulują koledze dobrego wyniku, oni śmiali się z jego mało zgrabnego lądowania.

Zawody w Zakopanem odbędą się w najbliższy weekend. Oczywiście z powodu epidemii koronawirusa, odbędą się one bez udziału publiczności, za którą z pewnością tęsknią skoczkowie.

Artykuły polecane przez redakcję Pikio:

Krystyna Janda mieszka w pałacu jak z bajki. Trudno uwierzyć w jakich pławi się luksusachKrystyna Janda mieszka w pałacu jak z bajki. Trudno uwierzyć, w jakich pławi się luksusachCzytaj dalej

Źródło: Interia

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News