PiS strzelił Polakom w plecy! Tysiące traci pracę

PiS strzelił Polakom w plecy! Tysiące traci pracę

Sklepy osiedlowe i wszelkie małe biznesy handlowe działają dziś w skrajnie trudnych warunkach. Konkurowanie ze spożywczymi gigantami jest niczym biblijna walka Dawida z Goliatem. Ich sytuację dobija dziś wprowadzony przez rząd PiS zakaz handlu. Skutki tej decyzji boleśnie odczuwa tysiące Polaków!

Sklepy osiedlowe jeszcze 20, nawet 15 lat temu stanowiły istotny element małomiasteczkowej ale i wielkomiejskiej rzeczywistości. Polakom opłacało się prowadzić małe, rodzinne biznesy spożywcze. Z rokiem na rok czar pryskał, a klienci poodchodzili do "sieciówek" w powstających niczym grzyby po deszczu centrach handlowych.

Małe, sklepy osiedlowe nie dają rady. Dobija je ustawa rządu o zakazie handlu

Dziś sytuacja osiedlowych sklepików bywa już dramatyczna. Rosnące podatki i "odpływający" klienci prowadzą wieloletnie inicjatywy do zamknięcia, a nawet bankructwa Polaków. Dzisiejsza Wirtualna Polska przytacza przygnębiającą statystykę. Szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak powiedział, że tylko w tym roku padnie 15 tys. "małych, rodzinnych sklepów". Zjawisko jest mocno powiązane z ustawą o zakazie handlu w niedziele. - Cztery lata temu w ciągu roku zamknięto 600 - porównywał dla "Faktu" Kaźmierczak. Zaznaczył, że rodzimi przedsiębiorcy spożywczy, zmagający się od lat z fatalnym trendem odpływu klientów, dostali od rządu kolejny gwóźdź do trumny. W następstwie zakazu handlu w niedzielę korzystają dziś jedynie giganci spożywczy. - Na nowym prawie korzystają głównie dwie największe sieci dyskontów i stacje benzynowe. Natomiast małe rodzinne firmy tracą. Jest to skandaliczne - powiedział tabloidowi "Fakt" Kaźmierczak. Zdaniem szefa ZPiP duzi, międzynarodowi gracze poradzą sobie z ustawowym zakazem znacznie lepiej niż sklepy osiedlowe. To kwestia nieporównywalnie większych promocji i narzędzi dotarcia do klientów. Przez to Polacy kupują "na zapas" i głównie w dyskontach. Później nie mamy już potrzeby wyskakiwać do tzw. "osiedlaków".



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Solidarność wyświadczyła zagranicznym sieciom handlowym ogromną przysługę - dodał. Zaznaczmy, że od przyszłego miesiąca handel będzie możliwy jedynie w ostatnią niedzielę miesiąca. Ustawa ma zostać uzupełniona o poprawkę, która ma zapobiec zamianom małych sklepów w placówki pocztowe. Tak czyniła swego czasu Żabka wygrywając w sądach z Państwową Inspekcją Pracy.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Wreszcie! Lidl znalazł sposób, jak spektakularnie obejść zakaz handlu, Kaczyński wpadnie w furię
  2. Założyciel Biedronki otworzy swoje sklepy w każdą niedzielę! Ominie zakaz handlu
  3. Zamykają je żywcem w "grobach". Potem wszyscy je ze smakiem jemy
  4. Ile zarabia Doda? Zarobki i majątek Dody to kosmos
  5. Zakaz handlu w niedzielę w nowej odsłonie. Nie zrobimy zakupów dłużej niż dobę!
Następny artykuł