Skandaliczny koniec Ziobry. Najwyższa Izba Kontroli: ŁAMAŁ PRAWO

Skandaliczny koniec Ziobry. Najwyższa Izba Kontroli: ŁAMAŁ PRAWO Źródło: Fot. Flickr/Kancelaria Premiera

Zbigniew Ziobro wpadł właśnie w poważne tarapaty. Najwyższa Izba Kontroli opublikowała bowiem raport, który całkowicie zmiażdżył kierowany przez niego resort. W grę wchodzą ogromne pieniądze.

Fundusz Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem i Pomocy Postpenitencjarnej powstał w 2012 roku, aby wspierać osoby pokrzywdzone, ale także resocjalizowanych więźniów. Łącznie wpłynęły na niego ogromne kwoty, które nie zostały jednak ostatecznie odpowiednio rozdysponowane.

Zadziwiające działania resortu

Chociaż obejmując Ministerstwo Sprawiedliwości Ziobro zastał na koncie funduszu 41 276 621 zł, nie zamierzał wcale pomóc tym, do których kwoty powinny trafić. Potrzebujący otrzymali w roku 2016 jedynie 4 proc. pieniędzy zgromadzonych właśnie dla nich przez państwowy instrument. W następnych latach nie było wcale lepiej. Informacje te zawarte zostały w nowym raporcie Najwyższej Izby Kontroli, która bardzo krytycznie odniosła się do podobnej postawy. Wyróżniono także fakt, iż 25 mln złotych z funduszu trafiło do... CBA, a kolejne kwoty już wkrótce zostaną najpewniej przekazane Ochotniczej Straży Pożarnej. Wszystko to stało się po zmianie nazwy instrumentu na "Fundusz Sprawiedliwości", co ma poniekąd tłumaczyć zadziwiające wydatki Ziobry. Warto zaznaczyć, że jest to jednak niezgodne z przepisami polskiego prawa.

Zbigniew Ziobro odpowie za bezprawne działania resortu?

- Ministerstwo Sprawiedliwości nie zapewniło należytej realizacji przez Fundusz zadań w zakresie pomocy osobom pokrzywdzonym, a tym samym adekwatnej i skutecznej pomocy ofiarom przestępstw - czytamy w raporcie stworzonym przez NIK. - Ministerstwo nie dysponowało podstawowymi danymi m.in. o liczbie pokrzywdzonych, liczbie postępowań karnych, w których występowali pokrzywdzeni, liczbie przestępstw uprawniających do ubiegania się o kompensatę i łącznej wartości szkód majątkowych. W ocenie NIK brak m.in. tych danych uniemożliwiał resortowi rzetelne zaplanowanie wysokości środków przeznaczanych na pomoc pokrzywdzonym - dodano także ostatecznie. Nie wiadomo, jakie konsekwencje poniesie w sprawie Zbigniew Ziobro. Bez wątpienia trudno jednak będzie mu się wywinąć z podobnych oskarżeń. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Ta fala rozlewa się po całej Polsce. Losy PiS wiszą na włosku
  2. Kaczyński wycofuje się razem ze starą gwardią! Słowa Wassermann potwierdzają wszystko
  3. Ujawniono informacje, które pogrążą PiS. Starali się to ukryć
Następny artykuł