Sikorski nie poda gdzie i za ile jeździł. "Media są nie fair" - mówi

Radosław Sikorski nie poda szczegółów wyjazdów za publiczne pieniądze, bowiem w polskim prawie nie ma obowiązku prowadzenia takiej ewidencji. 

? Atmosfera domniemania winy wobec polityków w mediach nie jest fair. Możemy dyskutować o reformie systemu, ale nie można obwiniać posłów, że postępują zgodnie z przepisami ? mówił Radosław Sikorski w TVN24. ? Gdyby politycy zachowywali się fair, media pewnie nie byłyby takie dociekliwe ? zripostowała Sikorskiemu dziennikarka i spytała jak to możliwe, że mając ochronę BOR, przebył w ciągu 7 lat 80 tys. kilometrów? Dodała że Ewa Kopacz i Donald Tusk jeździli w tym samym czasie z BOR-em i nie wydawali publicznych pieniędzy na benzynę. ? BOR-u nie ma się 24 godziny na dobę ? odpowiedział Radosław Sikorski ? BOR potwierdził, że kilkadziesiąt razy rezygnowałem z ochrony i jechałem sam samochodem. (...) Poseł nie pełni swoich obowiązków tylko w Warszawie, do mojego okręgu wyborczego jest 330 km i jeszcze trzeba po nim pojeździć ? tłumaczył.

źródło: natemat.pl

Następny artykuł