Radosław Sikorski i Roman Giertych to dwaj zagorzali przeciwnicy Prawa i Sprawiedliwości. Obaj zaczęli wyśmiewać budowę pomników Lecha Kaczyńskiego i obiecali, że postawią swoje, ale z napisami. Te wywołały furię zwolenników i działaczy Prawa i Sprawiedliwości. 

Sympatycy i działacze obozu władzy są przekonani, że deklaracje Sikorskiego i Giertycha są skandaliczne i przekroczyły wszelkie granice dobrego smaku. Uważają, że tego typu dowcipy ze zmarłej w katastrofie smoleńskiej pary prezydenckiej są haniebne.

– Jeśli będą dotacje, postawię w mojej wsi pomnik obu braci Kaczyńskich. Z napisem na cokole, ku przestrodze: TERRAIN AHEAD! PULL UP! – dowcipkował Sikorski.

– Mój plan budowy pomników Kaczyńskiego w każdej wsi będzie się nazywał „Wieś Kaczyńskim stoi!” – dodał Giertych.

Obaj panowie byli bardzo zadowoleni ze swoich żartów, ale reakcja zwolenników i działaczy Prawa i Sprawiedliwości była przepełniona furią. Uznali wpisy za absolutny skandal i zaczęli zasypywać obu polityków wyzwiskami. Z kolei część fanów Sikorskiego i Giertycha tarzała się ze śmiechu.

Zobacz również