Sejm RP stara się hołdować tradycji i dlatego w jego gmachu ustawiono świąteczne choinki. Drzewek jest kilka i każde wymaga skrupulatnej dekoracji. Jedna z posłanek nawet bombką potrafiła utrzeć nosa Prawu i Sprawiedliwości.

Sejm to wyjątkowe miejsce, ale nie może zabraknąć w nim świątecznych dekoracji, które symbolizują trwający obecnie okres i religijne święto obchodzone jednak przez zdecydowaną większość Polaków. Święta Bożego Narodzenia powinny być czasem pojednania i odroczenia sporów w obliczu rocznicy narodzin Chrystusa, których celebracje odbywają się co roku między 24 a 26 grudnia.

Polski parlament uczestniczy w kultywowaniu tej pozytywnej bez dwóch zdań tradycji i właśnie z tego powodu można podziwiać w nim pięknie udekorowane świerki. Jedna z posłanek postanowiła, że pozostawi na nich coś od siebie.

Swoisty prezent dla obozu władzy udokumentowała w postaci fotografii, które zamieściła na swoim twitterowym koncie. Natychmiast wywołała burzę.

Sejm udekorowany opozycyjnymi bombkami

Choć dekorację drzewek przeprowadzili pracownicy Sejmu, jedna z posłanek postanowiła dołożyć do niej swoje „trzy grosze”. Monika Wielichowska z Platformy Obywatelskiej pochwaliła się nimi za pośrednictwem Twittera.

– Coś mi się wydaje, że choinki, które przystroiłam w Sejmie nie spodobają się marszałkowi – napisała żartobliwie posłanka.

W zawieszonych przez nią bombkach nie byłoby nic nadzwyczajnego, gdyby nie zamieszczony na nich napis z wyraźnie antypisowskim przesłaniem.

Bombki Wielichowskiej noszą na sobie popularny logotyp „Konstytucja”, który opozycjoniści wykorzystują od wielu miesięcy, a Lech Wałęsa zjawił się z nim na bluzie nawet na pogrzebie George’a H.W. Busha w Waszyngtonie, nie mówiąc już o rozprawie sądowej, którą wytoczył mu Jarosław Kaczyński.

Konstytucja działa na prawice niczym płachta na byka

Twitterowa publikacja odniosła swój zamierzony cel. Być może nie odpowiedział na nią wspomniany Marszałek Sejmu, ale zrobiły to prawicowe media, które jednoznacznie skrytykowały działanie posłanki PO.

Zwrócono uwagę na fakt, że Wielichowska „mogłaby zrobić coś dla Polaków”, czy „zająć się pracą”. W tym samym tonie wypowiedziało się wielu twitterowiczów. Okazuje się, że spora część z nich nie wiedziała nawet, że Wielichowska zasiada w Sejmie.

– Czekamy na relację z jakichś pani rzeczywistych osiągnięć, za nasze pieniądze. Tym bardziej że wielu z nas w ogóle o pani wcześniej nie słyszała; No, elita narodu; Dzięki tej akcji dowiedziałem się, że Pani w ogóle jest posłem na Sejm. Trzy lata, duże osiągnięcie; Myślałam, że to jakaś kolejna nawiedzona wjechała z bombką w bagażniku do Sejmu, a to posłanka – czytamy w odpowiedziach do publikacji.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jarosław Kaczyński: Lech Wałęsa to jego największy wróg. Wiemy dlaczego
  2. Niespodziewany powrót dawnego polityka! Jarosław Kaczyński złapał się za głowę
  3. Konstytucja do wymiany! Szokująca decyzja prezydenta
  4. Jestem brzydka. Wyznanie Hani: „Mój chłopak uważa, że jestem brzydka. Powiedział tak swojemu ojcu”
  5. Gdzie mieszka Anna Lewandowska? Wiele osób naprawdę mocno się dziwi

Czy Twoim zdaniem posłanka osiągnęła zamierzony cel swoją publikacją?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Ksiądz legenda molestował dzieci? Wstrząsające wyznania wyszły na jaw

źródło: Twitter.com