Nocne głosowanie w Sejmie i Senacie! Wszyscy za to zapłacimy

Nocne głosowanie w Sejmie i Senacie! Wszyscy za to zapłacimy Źródło: youtube.com/PolskieRadio

Sejm obecnej kadencji upodobał sobie ekspresowe posiedzenia w trybie nocnym. Tak samo stało się dzisiejszej nocy, kiedy w obydwu izbach parlamentu zawrzało. Posłowie i senatorowie w pośpiechu procedowali ustawę, która w ostatecznym rozrachunku sięgnie głęboko do naszych kieszeni.

Sejm zebrał się wczorajszego popołudnia na specjalnym posiedzeniu dotyczącym jednej z najbardziej palących obecnie spraw. Wszyscy zastanawiali się, czy posłowie dojdą do porozumienia odnośnie do tego, jak poradzić sobie z planowanymi podwyżkami cen prądu. Już niemalże nad ranem padły finalne postanowienia. Posłowie twierdzą, że Polacy nie odczują zmiany stawek za energię elektryczną. Prawda jest jednak nie aż tak kolorowa.

Sejm i Senat podjął decyzję

Podwyżki cen prądu stały się w ciągu ostatnich tygodni jednym z topowych tematów. Koncerny energetyczne ostrzegały, że nie da się ich uniknąć, co doprowadziłoby do zwiększenia kwoty na rachunkach nawet do 70%. Sytuacją postanowił się zająć rząd. Już przed świętami zapadła decyzja, że Parlament spotka się na specjalnym posiedzeniu w trakcie przerwy świąteczno-noworocznej. Od godzin popołudniowych trwały pracy nad ustawą, która na samym początku liczyła zaledwie dwie strony. W ostatnim momencie pojawiła się jednak zaktualizowana wersja, zawierająca już 12 stron zapisów. Zawarte w nich zostały najważniejsze punkty deklarowane wcześniej przez gabinet Mateusza Morawieckiego, czyli obniżenie akcyzy z 20 do 5 złotych za megawatogodzinę oraz obniżenie opłaty przejściowej o 95 procent. Takie różnice muszą być zrekompensowane firmom energetycznym przez państwo, ponieważ ustawa nie zatrzymuje galopujących cen energii, a wprowadza takie zmiany, dzięki którym odbiorcy nie odczują ich na rachunkach. Oznacza to oczywiście, że rząd będzie musiał sięgnąć do kieszeni podatników. A będzie musiał to zrobić bardzo intensywnie, gdyż cała rekompensata ma wynieść 9 miliardów złotych. Jest to ponad dwa razy więcej niż początkowo zakładano. Koniec końców za obniżkę cen prądu zapłaci nie kto inny jak podatnik.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Sejm bez żadnych oporów przyjął ustawę, która następnie trafiła do Senatu. Wyższa izba parlamentu również bezproblemowo przeszła przez posiedzenie i o godzinie 2:30 niemalże jednogłośnie przegłosowała jej przyjęcie. Teraz dokument trafi do prezydenta, który powinien podpisać ją do końca tego roku, jeśli nie chce narazić się decyzjom Prawa i Sprawiedliwości. Wielu obserwatorów podkreśla, że tak szybkie procedowanie zmian jest podyktowane tylko i wyłącznie zagrywkami populistycznymi. Mateusz Morawiecki obiecał niedawno, że odbiorcy nie zobaczą podwyżek na swoich rachunkach i teraz trzeba zrobić wszystko, żeby premier nie rzucił kolejnych słów na wiatr. Dodatkowo zastanawiające jest, dlaczego posłowie wzięli się od pracy w ostatnim możliwym momencie, skoro sam szef rządu przyznał na sejmowej mównicy, że o podwyżkach było wiadomo nie z kilkumiesięcznym, a kilkuletnim wyprzedzeniem.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Wstrząsające wyznanie Morawieckiego. Chcieli zabić mu matkę 
  2. Wyznanie Morawieckiego doprowadziło Polaków do szału! Tego mu nie wybaczą 
  3. Gigantyczna wpadka polskiego MSZ! Wrzucili do sieci super tajne informacje 
  4. Joanna Kulig: siostra gwiazdy również jest aktorką! Są bardzo podobne
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News