Pereira znika z nowego programu publicznych mediów. Znamy nieoficjalne powody

Pereira znika z nowego programu publicznych mediów. Znamy nieoficjalne powody Źródło: youtube.com/Telewizja Republika

Samuel Pereira nie nacieszył zbyt długo nową posadą. Okazało się, że mężczyzna zniknął z nowego programu i nie będzie dalej pełnił swoich dotychczasowych obowiązków. Na jaw wyszły nieoficjalne powody.

Samuel Pereira obecnie jest redaktorem naczelnym serwisu TVP Info i jednym z najbardziej zaangażowanych politycznie dziennikarzy, pracujących w Telewizji Polskiej. Mężczyzna zdecydowanie broni partii Jarosława Kaczyńskiego przy każdej możliwej okazji oraz wyśmiewa opozycję, gdy tylko może. 

Dziennikarz chętnie przedstawia swoje poglądy w mediach społecznościowych. Na Twitterze zamieścił ostatnio wpis, na którym odnosi się do zakończonej sukcesem zbiórki pieniędzy Europejskie Centrum Solidarności.

- Niech ludzie finansują co chcą - ich pieniądze ich sprawa, ale to nie zmienia faktu, że ECS od lat nie zajmowało się promocją polskiej historii, tylko realizowaniem niemieckiej polityki historycznej. Wysokość zbiórki ma teraz przykryć ten fakt? Mega słabe jest to, co robicie - napisał Samuel Pereira.

Mężczyzna został jednak odsunięty od prowadzenia jednego z nowych programów. Choć decyzja była zaskakująca, udało się znaleźć nieoficjalne powody takiej decyzji.

Samuel Pereira nie poprowadzi już nowego programu. Znany jest nieoficjalny powód

Oprócz bycia redaktorem naczelnym TVP Info, Samuel Pereira był także prowadzącym przedpołudniowego pasma, nadawanego na antenie Polskiego Radia 24. Program jest emitowany w poniedziałki i piątki w godzinach 10:00-12:00. 

W poniedziałek dziennikarz pojawił się na antenie, ale w pewnym momencie, ku zaskoczeniu słuchaczy, zastąpił go ktoś inny. Audycje przejął Krzysztof Grzybowski, jeden z pracowników Polskiego Radia. Odbiorcy nie mieli pojęcia, co skłoniło wydawców do takiej zmiany.

Teraz okazało się, że powód jest bardzo prosty. Dziennikarze "Press" zapytali o to dyrektora, Pawła Piszczka, który odpowiedział w bardzo lakoniczny sposób.

- Nie radził sobie z prowadzeniem programu - oznajmił Piszczyk.

Jak na razie nie potwierdzono oficjalnie opisanego powodu, ale można się spodziewać, że informacja jest wiarygodna. Polskie Radio 24 nie rezygnuje z tej współpracy z publicystą. Samuel Pereira otrzymał propozycję innej pracy od dyrektora.

- Wczoraj w rozmowie z dyrektorem Pawłem Piszczkiem porozumieliśmy się co do innej formy obecności na antenie PR24. Nie ukrywam, że nowa formuła bardziej mi odpowiada - powiedział naczelny.

Źródło: Na Temat

Następny artykuł