Samolot musiał lądować awaryjnie. Powodem był bardzo mały przedmiot

Samolot musiał lądować awaryjnie. Powodem był bardzo mały przedmiot Źródło: Pixabay/PublicDomainPictures

Samolot lecący z Nowego Jorku do Londynu musiał przerwać trasę. Wszystko z powodu groźnego incydentu, którego przyczyną było drobne urządzenie codziennego użytku.

Samolot linii Virgin Atlantic musiał awaryjnie lądować. W trakcie lotu doszło do niebezpiecznego incydentu, który mógł skończyć się bardzo źle. Na pokładzie wybuchł bowiem pożar. Jego przyczyna była niespodziewana. Sprawę opisuje "Daily Mail". Pasażerowie rejsu mogą mieć szczęście, że pożar nie wybuchł później, gdy samolot był nad pełnym Oceanem. Zagrożenie pojawiło się jednak na tyle wcześnie, a personel zareagował tak sprawnie, że udało się jeszcze cofnąć maszynę i awaryjnie wylądować w Bostonie. 

Samolot przerwał lot. Dym w kabinie

Podróżujący poinformowali załodze o unoszącym się w kabinie samolotu dymie. Zdecydowano o zawróceniu, a jednocześnie sprawdzono, co jest przyczyną pożaru. Jak podaje "Daily Mail", winien zamieszania był jeden z pasażerów pierwszej klasy. Zapalił się jego multimedialny zestaw, znajdujący się w oparciu fotela przed nim.

Linie Virgin Atlantic wydały oświadczenie, w którym informują, że wszczęły dochodzenie, które ma wyjaśnić okoliczności pożaru. Według "Daily Mail", który powołuje się na strażaków, wezwanych do ugaszenia, przyczyną była zwykła ładowarka do telefonu komórkowego. Prawdopodobnie, gdy pasażer podłączył urządzenie, doszło do zwarcia. 

Użycie elektroniki w samolocie. Wciąż są ograniczenia

Wszyscy, którzy regularnie podróżują samolotami, wiedzą, że użycie elektroniki na pokładzie wciąż jest ograniczone. Linie lotnicze oferują wiele ułatwień - choćby właśnie gniazdka, umożliwiające ładowanie - ale kilku zasad należy przestrzegać.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Choć nie ma udokumentowanego konkretnego przypadku, gdy użycie telefonu spowodowało katastrofę lotniczą, to zakazane jest używanie telefonów komórkowych podczas lotu. Według lotników, zakłócają one działanie urządzeń pokładowych. Sygnał telefonu może przeszkadzać w komunikacji prowadzonej przez pilotów w kokpicie. Używanie komórek sprawi, że załoga i kontrolerzy lotu słyszeć będą dźwięki sprzężenia i trzaski.

Niektórzy eksperci uważają, że wciąż pokutują nawyki z czasów, gdy technologia nie była tak zaawansowana jak teraz. Obecnie jej poziom jest już tak wysoki, że powodowanie zakłóceń znacznie zredukowano. Dozwolone jest jedynie włączenie trybu offline. Korzystanie z laptopów, tabletów i komórek nie jest też możliwe w momencie startu i lądowania.

Zobacz także:

  1. Dramat aktora ''M jak miłość''. Na własnej skórze przekonał się, czym jest skrajna BIEDA
  2. Piękna gwiazda ''Na Wspólnej'' zmagała się ze STRASZLIWĄ chorobą. Ukrywała to przed całym światem
  3. Szokujące. TVN: Gwiazdor, którego kochały miliony kobiet okazał się mordercą, gwałcicielem i nekrofilem
  4. To, co Oliwia Bieniuk powiedziała o zmarłej mamie rozrywa serce. Córka Anny Przybylskiej przeżywa teraz ciężkie chwile
  5. Rozmawiał z księżną przed jej śmiercią, dopiero teraz ujawnia. Diana podjęła zdumiewającą decyzję tuż przed tragedią
  6. Jurorka "The Voice Kids" wcisnęła przycisk już po 3 sekundach. Kiedy mała dziewczynka otworzyła usta, wszystkich zamurowało

Źródło: Interia, Onet

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu