Rzecznik Praw Dziecka klapsy
YouTube/ Janusz Jaskółka
Dominik Kwaśnik - 20 Czerwca 2019

Rzecznik Praw Dziecka pochwalił klapsy. Jest wniosek o jego dymisję

Rzecznik Praw Dziecka, Mikołaj Pawlak, wywoływał kontrowersje już w momencie objęcia swojego nowego stanowiska. Politycy związani z opozycją podawali w wątpliwość słuszność jego kandydatury. Po ostatnich słowach rzecznika pojawiają się głosy, nawołujące do przeprowadzenia jego dymisji.

Rzecznik Praw Dziecka wypowiedział się na temat kar cielesnych stosowanych wobec dzieci na łamach "Dziennika Gazety Prawnej". W wywiadzie przyznał co prawda, że nie wolno bić dzieci, lecz wypowiedź uzupełnił obserwacją, sugerującą, że klaps nie jest tym samym, co bicie. Właśnie te słowa wywołały burzę. Krytycy Mikołaja Pawlaka nie mogą zrozumieć, jak osoba, która pełni taką funkcję, może bagatelizować klapsy.

Rzecznik Praw Dziecka zaskakuje. Klaps to nie bicie?

Nastolatka okrutnie zamordowana.Na ciele martwej 14-latki znaleziono aż 50 różnych obrażeń. Makabrycznego morderstwa dokonali jej znajomiCzytaj dalej

- Klaps nie zostawia wielkiego śladu - powiedział Pawlak w odpowiedzi na pytanie dziennikarki "DGP". Te słowa można zinterpretować w prosty sposób: delikatne uderzenie dziecka nie jest przemocą fizyczną. Sam rzecznik dodał, że trzeba umieć rozróżnić, czym jest klaps, a czym bicie.

- Wiele osób nawet podniesienie głosu może uznać za przemoc - dodał Pawlak i przyznał, że "z estymą" wspomina, że jego ojcu zdarzało się stosować kary cielesne - choć, jak zaznaczył, tylko za bardzo poważne przewinienia. Sam jednak nie stosuje tej strategii wychowania wobec swoich synów.

Słowa Mikołaja Pawlaka wywołały burzę. Środowiska związane z opozycją krytykują rzecznika i wyrażają zdumienie, jak osoba pełniąca funkcję, mającą z założenia pomagać dzieciom, może prezentować takie poglądy. Zareagowało także wielu rodziców.

Burza po słowach rzecznika. Jest petycja o odwołanie

Z konkretną inicjatywą wyszedł autor bloga "Blog Ojciec". Na swoim profilu na Facebooku opublikował post, w którym zachęca do podpisania utworzonej przez siebie petycji o odwołanie Rzecznika Praw Dziecka. Pismo ma trafić na ręce marszałka Sejmu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

SzymonOdłączony od aparatury Szymonek przeżył katorgę. Druzgocące fakty, o których media milcząCzytaj dalej

- To jest temat, którego na pewno tak nie zostawię i obok którego na pewno nie przejdę obojętnie. (...) Nie zostawmy tego tak, dla dobra naszych dzieci i dla dobra wszystkich następnych pokoleń. (...) Przerwijmy więc to koło przemocy i nie pozwólmy, aby osoby na tak wysokich stanowiskach w naszym kraju mogły bezkarnie takie stwierdzenia wypowiadać - czytamy w poście, widocznym na profilu "Blog Ojciec".

Bloger zaznacza, że każde naruszenie cielesności drugiego człowieka jest przestępstwem ściganym z urzędy, a przecież na dziecko nie można patrzeć innymi kategoriami - to też jest człowiek. Bagatelizowane klapsy nie mają zaś walorów edukacyjnych - są dla dziecka upokarzające i nie rozwiązują problemu, a dla rodzica doraźnym załatwieniem sprawy. Dlatego bloger obawia się, że twierdzenia Rzecznika Praw Dziecka mogą prowadzić do usprawiedliwiania stosowania tego typu technik wychowawczych przez rodziców.

Petycja cieszy się dużą popularnością. W tym momencie podpisało się pod nią już ponad 27 tysięcy osób. Celem jest 30 tysięcy podpisów i wygląda na to, że zostanie on osiągnięty bez problemów.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Polsat: Potworne podtopienia na wschodzie Polski. Ewakuowano kilkanaście osób, to dopiero początek
  2. Lidl podsłuchuje swoich klientów w ich domach?! Niepokojące odkrycie konsumentów, marka musi się tłumaczyć
  3. Na ciele martwej 14-latki znaleziono aż 50 różnych obrażeń. Makabrycznego morderstwa dokonali jej znajomi
  4. Oliwia Bieniuk pozuje do zdjęcia w odważnym stroju. Uwagę wszystkich przykuwa jeden szczegół

Nowotwór jelita - wczesne objawyNowotwór jelita łatwo zignorować. Objaw 6 najczęściej lekceważymy, a można stracić zdrowie a nawet życieCzytaj dalej

Źródło: WP

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News