Wpadki zdarzają się każdemu, jeśli jednak potknięcie dotyczy szczytów władzy, nie zawsze jest puszczane płazem. Uchybienia popełniane przez najwyższych urzędników w państwie i instytucje mogą mieć nieoczekiwane konsekwencje. Tak jest i tym razem.

Internauci dopatrzyli się z pozoru drobnego błędu w zapisie na stronie jednej z instytucji podległej premierowi. Mowa o Rządowym Centrum Legislacji, które jest państwową jednostką podległą premierowi i zapewnia koordynację działalności ustawodawczej Rady Ministrów. Na jego stronach pojawiło się przeinaczenie nazwy naszego państwa.

Zamiast napisać „Rzeczpospolita Polska” ktoś popełnił błąd i wpisał „Rzeczpospolita Pospolita”. Pomijając fakt, że taka „pospolitość” naszego kraju zdecydowanie nie przypadnie nikomu do gustu, a zwłaszcza tym uważającym Polskę za wyjątkową, uchybienie może mieć nieprzyjemne dla rządzących konsekwencje.

Jak zwrócili uwagę niektórzy internauci, takie przeinaczenie nazwy sprawa, że prawo odnosi się do nieistniejącego państwa, a więc nie może być wykonywane. Jeżeli błąd nie zostanie poprawiony, projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych w Rzeczpospolitej Pospolitej sesji Konferencji Stron Ramowej konwencji Narodwó Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu będzie można wyrzucić do kosza.

...

Zobacz również

źródło: legislacja.rcl.gov.pl