Kiedy oczy całego świata zwrócone są na Syrię i ISIS, na granicy Europy wyrasta muzułmańska dyktatura wielokrotnie potężniejsza od Państwa Islamskiego. Dzisiaj w 6 krajach rozpoczęło się głosowanie ws. zmiany ustroju Turcji. Jeśli większość zagłosuje na „TAK”, to autorytarna władza Erdogana będzie miała także uzasadnienie prawne.

Erdogan błyskawicznie wykorzystał nieudany zamach wojskowy do rozpoczęcia procesu przemiany Turcji w kraj autorytarny. Zaczęło się od aresztowań prokuratorów i sędziów, później przyszła kolej na niezależnych dziennikarzy. Następnie uwięziono polityków tureckiej opozycji oraz rozpoczęto cenzurę internetu. W ciągu ostatnich kilku miesięcy tureckie służby aresztowały już ponad 2 tysiące internautów.

Dzisiaj w sześciu krajach rozpoczęło się głosowanie ws. zmiany tureckiego ustroju i przekazaniu prezydentowi ogromnych kompetencji. Głosować mogą Turcy w Niemczech, Austrii, Belgii, Francji, Szwajcarii i Danii. Główna, turecka część referendum rozpocznie się za kilkanaście dni, 16 kwietnia – to właśnie wtedy rozstrzygnie się wynik prawdopodobnie najważniejszego głosowania tej dekady.

Przemiana kraju w autorytarny to nie wszystko. Erdogan rozpoczął także proces przebudowy tureckiej historii w taki sposób, aby usunąć z niej Mustafę Kemala Ataturka i zamienić Turcję w państwo muzułmańskie.

Atatürk uczynił z Turcji kraj świecki. Erdogan wolałby natomiast wrócić do islamskich korzeni. W tym celu rola Atatürka w podręcznikach do historii Turcji będzie stopniowo minimalizowana. Pomniki dowódcy w całym kraju już teraz zastępowane są innymi.

Ostatnio usunięto m. in. posąg Atatürka na rynku w tureckim mieście Rize. Od teraz plac będzie nosił imię „Poległych w zamachu stanu 15 lipca 2016″.

Zaproszony do telewizyjnego Kanal A pisarz i członek partii rządzącej Sait Alpsoy nazwał Atatürka „łapownikiem gorszym od nazistów”. Jego partyjna koleżanka, przemawiając w parlamencie, porównała Atatürka do terrorystów z Partii Pracujących Kurdystanu.

Także reforma edukacji ma wyprzeć Atatürka ze świadomości Turków. Razem z nim, z podręczników zniknie też.. teoria ewolucji. Nie braknie natomiast miejsca dla islamu.

– Program jest przesiąknięty religią. Nacisk położony jest na islam, sufizm i konserwatywne wartości. Historia imperium osmańskiego została przedstawiona w sposób mogący sugerować, że reformy Atatürka i utworzenie republiki było bezzasadne – komentuje jedna z tureckich nauczycielek historii.

 

...

Zobacz również