Odszedł legendarny aktor. Zostawił po sobie ostatnie życzenie

Odszedł legendarny aktor. Zostawił po sobie ostatnie życzenie Źródło: fot. pixabay.com

Roman Kłosowski zmarł już ponad tydzień temu. Media przypomniały jednak o jego ostatniej woli, którą wyraził przed kilku laty. Teraz okazuje się, że zostanie ona zrealizowana. Największe marzenie legendarnego aktora się spełni.

Roman Kłosowski zmarł 11 czerwca tego roku w wieku 89 lat. Kilka miesięcy przed śmiercią trafił do domu opieki pod Łodzią. Tam jego stan stopniowo się pogarszał, aż w końcu aktor musiał zostać przewieziony do szpitala z zapaleniem płuc.

Roman Kłosowski miał ostatnie życzenie

Do 2013 roku starzejącym się i coraz bardziej schorowanym aktorem opiekowała się żona. Pomagała mu uczyć się ról, kiedy tracił wzrok. Umierała na raka, wówczas to on jej doglądał. Kiedy jednak zmarła, życie artysty się zmieniło diametralnie. Musiał zrezygnować z gry aktorskiej, odtąd opiekowała się nim serdeczna przyjaciółka, sąsiadka. Niestety - ona także zmarła. Z tego powodu niedowidzący i coraz bardziej niesamodzielny Roman Kłosowski musiał przenieść się do domu opieki. Ostatnie lata życia słynnego odtwórcy roli Maliniaka w "Czterdziestolatku" były trudne i sam coraz częściej mówił o swojej śmierci. Wyraźnie było widać tęsknotę za żoną, którą bardzo kochał. Z tego powodu miał jedno ostatnie życzenie, które wypowiedział jeszcze przed śmiercią. - Chcę spocząć obok mojej Krysi. Najlepiej tu, w Warszawie, bo tu spędziliśmy prawie całe życie, najcudowniejsze lata - powiedział swego czasu. - Wiem, że rodzina się na to zgodzi - dodał.

Ostatnia wola Kłosowskiego zostanie spełniona

Od początku spełnienie życzenia aktora wydawało się bardzo trudne. Krystyna Kłosowska, która odeszła w 2013 roku, została złożona w rodzinnym grobie w Poznaniu. Roman Kłosowski z kolei po śmierci spoczął w Alei Zasłużonych na Wojskowych Powązkach w Warszawie. Teraz jednak okazuje się, że ostatnia wola artysty zostanie spełniona. Tak deklaruje jego syn, który zamierza zrobić wszystko, by marzenie Kłosowskiego się spełniło. - Mama będzie przeniesiona, ale jak na razie trudno powiedzieć, kiedy to nastąpi. Dopiero był pogrzeb, więc na razie się tym nie zajmuję - stwierdził Tomasz Kłosowski. - Nie będzie jednak kolejnej uroczystości pogrzebowej, bo taka uroczystość już była - podkreśla. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.
WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Doda w okropnej żałobie. Śmierć zabrała jej najbliższą rodzinę
  2. Nie żyje szef polskich służb! "Sam wypadł z okna"
  3. Koszmarna śmierć w domu Morawieckich. Premier o tym nie mówił
Następny artykuł