Gwiazda TVP wściekła jak nigdy! Rozniosła słynne show. "To nigdy nie powinno mieć miejsca"

Gwiazda TVP wściekła jak nigdy! Rozniosła słynne show. "To nigdy nie powinno mieć miejsca" Źródło: youtube.com/RolnikSzukaŻony

Na samym początku "Rolnik szuka żony" wydawał się dla wielu być programem absurdalnym. Jednak liczby wskazują na to, że Polakom naprawdę do gustu przypadł show Telewizji Polskiej. Poczynania uczestników programu śledzą regularnie miliony telewidzów.

"Rolnik szuka żony" jest jednym z tych programów, które pokazują prawdziwe oblicze zwykłych ludzi. Z tego tytułu niektórzy muszą spotkać się z wielką falą krytyki, gdyż zdarza się, że ich czyny są nieakceptowalne dla dużej części społeczeństwa. Tak było w przypadku jednego uczestnika, który w ciągu kilku minut został znienawidzony przez fanów produkcji. Nic dziwnego, biorą pod uwagę fakt, że naruszył on prywatną strefę jednej z kandydatek w sposób, w który sobie tego nie życzyła.

"Rolnik szuka żony": gwiazda TVP zabiera głos w głośnej sprawie

Jan wkroczył do grona najbardziej nielubianych uczestników "Rolnik szuka żony" na przestrzeni wszystkich wszystkich pięciu edycji. Podczas finałowego odcinka zerwał z Małgosią, po czym bez żadnych skrupułów skierował się ku siedzącej bok Marii i poprosił ją o numer telefonu. Takie zachowanie nie spotkało się z przychylnością widzów. Jednak największą burzę wywołała inna sytuacja z jego udziałem w roli głównej. W jednym z poprzednich epizodów Maria poszła z nim po siano dla konia. Kiedy kobieta znalazła się na drabinie, mężczyzna złapał ją za pośladki. - Mam cię trochę za dupkę potrzymać - zaproponował. - Nie - odparła stanowczo. - To potrzymam - stwierdził ignorując słowa kandydatki na żonę. Uczestniczka od razu po wyjściu podkreślała, że taka sytuacja nie powinna nastąpić. Wielu widzów wręcz apelowało o to, żeby usunąć Jana z programu. W końcu głos w sprawie postanowiła zabrać Marta Manowska, która od samego początku siedzi za sterami produkcji TVP.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Marta Manowska nie pozostawiła złudzeń i stwierdziła, że sytuacja wcale nie powinna mieć miejsca. Takie zachowanie wobec kobiet jest po prostu niedopuszczalne. - Kobiety zareagowały bardzo jednoznacznie, tak jak powinny były zareagować na taki rodzaj zachowania. Bohater, który się tego dopuścił przeprosił, czyli był pokazany taki model zachowania, jak to powinno wyglądać. Oczywiście to w ogóle nie powinno mieć miejsca, od tego trzeba zacząć, ale miało miejsce i zostało pokazane dlatego, żeby można widzieć, jak potem przebiegają relacje między tymi osobami - skomentowała w rozmowie z Wirtualną Polską. Prowadząca wyjaśniła również, dlaczego nie zdecydowano się na usunięcie kontrowersyjnego fragmentu. - Gdybyśmy tego nie pokazali to właśnie nie bylibyśmy uczciwi, bo nie byłoby wiadomo dlaczego te kobiety w taki sposób zaczynały się do niego odnosić. To jest prawda o nim, to jest prawda o nich - dodała.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Przełomowe słowa gwiazdy „M jak Miłość”. Oficjalnie się poddała 
  2. Znienawidzona celebrytka TVN wkracza do polityki?! Szokujące oświadczenie 
  3. Agnieszka Chylińska ślub. To było niesamowite wydarzenie
  4. Ile zarabia Chodakowska? Zarobki ma jak z kosmosu
Następny artykuł