32-latek z przebitym płucem i połamanymi żebrami spędził w lesie 5 dni. Gdy rodzina go odnalazła, była wstrząśnięta

32-latek z przebitym płucem i połamanymi żebrami spędził w lesie 5 dni. Gdy rodzina go odnalazła, była wstrząśnięta Źródło: flickr.com/Joshua Mayer

Rodzina była zaniepokojona do granic możliwości, ponieważ nie wiedziała, gdzie znajduje się ich bliski. Mężczyzna dosłownie rozpłynął się w powietrzu. Gdy został odnaleziony, niepokój minął, ale pojawił się ogromny wstrząs.

Rodzina do samego końca wierzyła, że uda im się odnaleźć ich bliskiego. Mimo, że szaleli z rozpaczy, nie poddawali się i działali wraz z wieloma osobami, które włączyły się w poszukiwania. Gdy stał się cud, pojawiły się kolejne wątpliwości - czy on w ogóle przeżyje?

Rodzina poszukiwała 32-latka, który rozpłynął się w powietrzu

Podczas feralnego wieczoru Jose Velazquez spędzał czas ze swoją narzeczoną, Chanel Nelson. Umówili się na randkę w centrum Houston. Po godzinach spędzonych na rozmowie i czułych gestach, narzeczeni rozstali się - każde z nich wróciło do domów osobnymi samochodami. To wtedy po raz ostatni Chanel widziała Jose. Ona, jak również bliscy mężczyzny, nie wiedzieli co się mogło stać. Zaniepokoił ich dopiero telefon od szefa Jose, że ten nie stawił się w pracy.

Jose rozpłynął się w powietrzu, a jego telefon nie odpowiadał. Od razu zgłoszono jego zaginięcie i włączono do akcji służby poszukiwawcze. Pomysł, by namierzyć jego komórkę był strzałem w dziesiątkę. Miejsce, w którym się znajdowała, okazało się bardzo zalesionym terenem, gdzie utrudnione było jeżdżenie autami i przedzieranie się o własnych siłach. Do poszukiwań włączono nawet policję konną.

Przeżył 5 dni z bolesnymi obrażeniami bez wody i jedzenia

W końcu ktoś znalazł resztkę biały zderzaki, który pochodził z samochodu Jose. Kierując się śladami i intuicją, znaleziono wrak auta oraz mężczyznę. Gdy dotarto do zniszczonego samochodu, wszyscy zaniemówili. Według nich nie było szans, by Jose przeżył. Gdy wyjechał z drogi i zboczył w las, siła uderzenia była na tyle duża, że wypadł z auta. Doczołgał się przez gałęzie do wraku i trwał przy nim aż 5 dni, z przebitym płucem i połamanymi żebrami. Przez cały ten czas mężczyzna był zaledwie 7-10 min od domu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

32-latek spędził ponad 96 godzin z obrażeniami zagrażającymi zdrowiu i bez żadnego pożywienia. Natychmiast został hospitalizowany, a lekarze przecierali oczy ze zdumienia. Wypadek nie pozbawił poszkodowanego poczucia humoru, bo od razu z uśmiechem na ustach poprosił o swój ulubiony zestaw z lokalnego baru. Zachowywał się tak, jakby nic się nie stało i zdumiewająco szybko opuścił szpital w pełni sił.

- Właśnie dlatego poszukujemy do skutku. Wierzymy w cuda i dziś taki cud miał właśnie miejsce - powiedział szef grupy poszukiwawczej.

Instagram.com/stefaniaonabc13

  1. Nie żyje znany aktor. Zmagał się z PRZERAŻAJĄCĄ chorobą. Opłakują go miliony
  2. Gwiazdor "Na Wspólnej" zmarł w samotności i zapomnieniu. Okoliczności jego śmierci do dziś są zagadką
  3. 79-letni Jerzy chciał iść kupić viagrę. Riposta jego żony rozkłada na łopatki, popłaczecie się ze śmiechu
  4. Nastolatka nagle umarła. Kiedy po śmierci lekarz wyjął ohydztwo z jej żołądka, ścięło go z nóg
  5. Sprawdziliśmy ile kosztuje schabowy w restauracji Gessler. Dwa razy, bo za pierwszym nie mogliśmy uwierzyć
  6. Dziś z samego rana Polsat przekazał smutną informację. Nie żyje legendarny muzyk, którego kochały miliony
     
     

Źródło: Houston Chronicle

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu