Biedroń o absurdzie działań służb. "Rzutnik jest jedynym zatrzymanym ws. pedofilii"

Biedroń o absurdzie działań służb. "Rzutnik jest jedynym zatrzymanym ws. pedofilii" Źródło: Wikimedia commons/Jarosław Roland Kruk

Robert Biedroń nie jest zadowolony z obecnych działań przeciwdziałających pedofilii w Kościele. Polityk "Wiosny" wzywa do podjęcia radykalnych kroków.

Robert Biedroń w 2019 roku założył swoją partię, o nazwie "Wiosna" i jest o niej coraz głośniej w polskiej polityce. W ostatnim czasie partia zajmuje się tematem pedofilii w Kościele.

Kiedy arcybiskup metropolita Gdański, Sławoj Leszek Głódź, wypowiedział się o filmie "Tylko nie mów nikomu" - w internecie zawrzało. Dla przypomnienia - film miał swoją premierę niedawno na serwisie YouTube i zebrał tam w ciągu 3 dni, 11 milionów wyświetleń. Dokument obnaża skandale pedofilskie w Kościele i otwarcie je krytykuje. Odniósł się do nich wspomniany wcześniej kościelny hierarcha, który stwierdził, że "nie ogląda byle czego". 

Sprawa zaostrzyła się do tego stopnia, że działacze i aktywiści partii "Wiosna" postanowili wyświetlić film na fasadzie Katedry Wojska Polskiego, w której przez wiele lat posługę pełnił arcybiskup. Akcja została przerwana przez policję, która zarekwirowała rzutnik, co oburzyło działaczy "Wiosny".

Robert Biedroń oburzony działaniami policji

- Brudziński, dlaczego policja zablokowała publiczną projekcję filmu "Tylko Nie Mów Nikomu" na fasadzie budynku Katedry Polowej Wojska Polskiego w Warszawie, w której przez lata posługę pełnił abp. Sławoj Głódź? Dzisiejsze aresztowanie rzutnika i użycie siły przez policję nie zatrzyma nas przed pokazywaniem prawdy w sprawie pedofilii w Kościele - wezwał ministra spraw wewnętrznych, w swoim przemówieniu Robert Biedroń.

Jak się okazało, są również wątpliwości co do tego, jak policja przeprowadziła interwencję. Podobno policjanci się nie wylegitymowali, nie podali podstaw prawnych do interwencji, a rzutnik zarekwirowali siłą. Działacze "Wiosny" wytykają policji, że "aresztuje się" rzutnik, a nie księży-pedofilów.

Robert Biedroń nawołuje do działania

Partia Roberta Biedronia, "Wiosna" dzień po nieudanej projekcji zorganizowała konferencję w Licheniu na temat przeciwdziałania pedofilii w kościele.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Rządzący ponoszą współodpowiedzialność za brak reakcji w sprawie tych wszystkich przestępstw. Ze względu na bezpieczeństwo dzieci państwo musi zacząć reagować. Stanąć wreszcie po stronie ofiar, a nie sprawców. Kiedy o godz. 6 rano trzeba było wejść do bohatera Solidarności, Władysława Frasyniuka, policja była do dyspozycji. To samo, kiedy trzeba było zatrzymać artystkę za namalowanie tęczy. A księża-pedofile wciąż chodzą na wolności. [...] To jest moment, w którym powinniście zapukać do drzwi wszystkich tych, którzy byli przedstawieni w filmie "Tylko Nie Mów Nikomu". Ci ludzie wciąż mają kontakt z dziećmi - powiedział Robert Biedroń na konferencji.

Sylwia Spurek, również z partii "Wiosna" apelowała o powołanie komisji, której zadaniem byłoby zbadanie spraw pedofilii w Kościele. Projekcje filmu i związane z tym kontrowersje wywołały już pierwsze działania hierarchów Kościoła. Zakon księży marianów, którzy budowali bazylikę w Licheniu, zasłonił pomnik księdza Makulskiego, który w "Tylko nie mów nikomu" został oskarżony o pedofilię. Sprawa trafiła do Watykanu, a sam ksiądz został zawieszony w pełnieniu posługi kapłańskiej.

 

ZOBACZ TAKŻE

  1. Gienek Loska walczy o życie! Lekarze podali przerażające informacje. Fani nie mogą wyjść z osłupienia. To straszne
  2. Okropna i druzgocąca tragedia w życiu Macieja Kurzajewskiego. Dziennikarz TVP stracił najważniejszą osobę w swoim życiu
  3. Po 9 latach prokuratura wskazała winnego katastrofy w Smoleńsku. Znamy nazwisko
  4. Strasznie przykre informacje Polsatu. Nie żyje, miał tylko 15 lat
  5. TVN: 44 polskie dzieci jechały na wakacje. Autobus spłonął
  6. Szokujący zwrot z rana. Kolejna kobieta oskarża Jarosława Bieniuka

Źródło: Polityczek

 

Następny artykuł