Biedroń na prezydenta? Ujawniono zakulisowe rozmowy

Biedroń na prezydenta? Ujawniono zakulisowe rozmowy

Robert Biedroń coraz częściej umieszczany jest w sondażach prezydenckich. Zdaniem respondentów może liczyć na niemałe, bo nawet 19% poparcie. Czy jednak zdecyduje się on na start w wyborach w 2020 roku? Ujawniono treść rozmów, które rozwiewają wątpliwości.

Robert Biedroń sprawuje urząd prezydenta Słupska. Planuje także ponownie wystartować w wyborach samorządowych, by dalej pełnić tę samą funkcję. Wybory samorządowe czekają nas już niebawem, bo w październiku 2018 roku. Później jednak kontynuowany będzie maraton wyborczy, w którym kolejne wybory będą rozpisane w czerwcu 2019 roku. Wówczas będziemy wybierać przedstawicieli do Parlamentu Europejskiego. W tym samym roku odbędą się też wybory parlamentarne, a wreszcie niecały rok później - prezydenckie.

Robert Biedroń prezydentem? Rozwiewa wątpliwości

Sondaże przeprowadzane przez różne pracownie w kontekście wyborów prezydenckich w 2020 roku najczęściej zestawiają dwóch głównych kandydatów i kilku innych prawdopodobnych. Najczęściej sugeruje się, że do wyborów stanie Andrzej Duda i wracający z Brukseli Donald Tusk. Dotąd pierwsze miejsce najczęściej zajmował Duda, jednak stosunkowo niedawno pojawił się jeszcze jeden realny kandydat, który coraz bardziej zaznaczał swoją obecność w sondażach. To właśnie Robert Biedroń, który w ostatnim badaniu pracowni Pollster zajął trzecie miejsce z poparciem 19%. On sam dotąd nie potwierdził ani nie zaprzeczył, że weźmie udział w elekcji w 2020 roku. Jak podaje informator "Wprost", treść jego zakulisowych rozmów ze współpracownikami, ma ostatecznie rozwiewać wątpliwości. - Te wybory prezydenckie zostawiam Tuskowi. Poprę go. Zdecyduję się kandydować po Tusku, w następnych wyborach w 2025 roku. Mam czas, jeszcze jestem młody - miał powiedzieć Biedroń.

Co dalej z prezydentem Słupska?

Jego wypowiedź jednoznacznie rozwiewa wątpliwości, trzeba jednak stwierdzić, że jest ona przekazana przez informatora z kręgu obecnego prezydenta Słupska. Czy faktycznie padły takie słowa? Na to trzeba najprawdopodobniej poczekać do 2020 roku, kiedy rozpocznie się kampania wyborcza. Co tymczasem planuje Biedroń? Włodarz Słupska chce ponownie wystartować w wyborach na prezydenta miasta. Na tym stanowisku nie pozostanie jednak długo, bowiem już w 2019 roku chce wystartować w wyborach do PE. - Biedroń chce pracować w Europarlamencie, a wcześniej zostać liderem listy nowego politycznego projektu - mówi informator z otoczenia Biedronia. Coraz bardziej prawdopodobne staje się zatem powstanie nowej partii, na czele której stanie właśnie Robert Biedroń. Prawdopodobne wydają się także przedwczesne wybory na prezydenta miasta Słupska, kiedy w 2019 roku urzędujący prezydent przeniesie się do Brukseli, w której odbywa się większość posiedzeń i znajdują się biura poselskie członków mającego w Strasburgu oficjalną siedzibę Parlamentu Europejskiego. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie. WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Sondaż: Polacy już nie chcą Tuska. Wybory prezydenckie wygra...
  2. Potężny skandal wychodzi na jaw! Parlament Europejski WYLĘGARNIĄ molestowania
  3. ZAMKNĘLI europosła PO w Sejmie! Straż go upokarza, bo jeździ na wózku
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News