Chora kobieta straciła rentę. Argumentacja ZUS? Ręce opadają

Chora kobieta straciła rentę. Argumentacja ZUS? Ręce opadają Źródło: flickr.com/Global Panorama

Renta była dla chorej kobiety podstawowym źródłem utrzymania. To nie powstrzymało jednak urzędników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przed odebraniem jej świadczenia. Ich argumenty powalają na kolana.

Renta socjalna to dla osoby niezdolnej do podjęcia pracy zarobkowej jedyny sposób na zachowanie własnej godności. Niewielkie świadczenie pozwala chorym na namiastkę niezależności. Niestety na świadczeniobiorców czyhają liczne haczyki, które uniemożliwiają im pobieranie świadczenia. W przypadku tej kobiety ZUS posunął się o krok dalej.

Renta odebrana przez ZUS

Kobieta zapadła na szereg dolegliwości kardiologicznych, neurologicznych i psychiatrycznych. Poddana dokładnej diagnostyce, usłyszała straszną prawdę. Jej stan nie pozostawiał złudzeń: nie była w stanie dłużej samodzielnie egzystować. Potrzebowała stałej opieki i pomocy w wykonywaniu najprostszych czynności w życiu codziennym. Opinia specjalistów nie wystarczyła jednak urzędnikom ZUS-u, którzy co prawda przyznali kobiecie rentę, ale nie przestali bacznie obserwować jej poczynań.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Szpiedzy z ZUS-u namierzyli profil społecznościowy rencistki. Uważnie monitorowali jej aktywność w sieci. Wkrótce potem cofnęli przyznane jej świadczenie. Argumentowali, że zdolność kobiety do korzystania z internetu i publikowania koherentnych postów wyklucza jej całkowitą niezdolność do pracy. 

Renta socjalna została odebrana bez innych dowodów przeciwko chorej. Na wieść o decyzji ZUS-u kobiecie opadły ręce. Nie zamierzała się jednak poddać. Skierowała do sądu pozew przeciwko ubezpieczycielowi. 

Renta przyznana przez sąd

Na potrzeby sprawy sądowej powołano komisję lekarską, która orzekła o poważnym stanie kobiety. Zdaniem specjalistów, rencistka miała pozostawać całkowicie niezdolna do pracy przynajmniej do końca sierpnia 2019 roku. Z orzeczeniem lekarzy polemizował ZUS, domagając się powołania kolejnego zespołu biegłych. Sąd odrzucił wniosek ubezpieczyciela i przywrócił kobiecie odebrane świadczenie. 

- W ocenie Sądu fakt, że ubezpieczona jest aktywna na Facebooku nie oznacza, że samodzielnie obsługuje komputer i związane z tym aplikacje. Ponadto brak jest bezpośredniego związku pomiędzy znajomościami zawartymi w internecie, a możliwością wykonywania pracy - uzasadnił swój wyrok sędzia.

Dzisiaj grzeje: 1. Popularny lek dla dzieci pilnie wycofany ze sprzedaży. Każdy może mieć go w swojej apteczce
2. Najnowsze zdjęcia ciężko chorej aktorki. Wypadły jej wszystkie włosy, jej wygląd rozdziera serce

To nie jedyny taki przypadek. Ubezpieczyciel odmówił wypłacania renty m.in. młodej kobiecie, która przeszła amputację nogi, a także 54-latce, która nie miała jednego płuca i cierpiała na dotkliwą chorobę skórną, łuszczycę. Najciekawszym argumentem urzędników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych było stwierdzenie, że pracownik powinien przewidzieć swój nadchodzący wylew.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nadchodzi rewolucja w płatnościach za losy Lotto. Kolporter zaproponował zupełnie nowe rozwiązanie 
  2. Grób Piotra Woźniaka-Staraka zostanie przeniesiony? Władze twierdzą, że mogło dość do złamania prawa, poruszające doniesienia
  3. Kiedy ten noworodek się urodził, w ogóle nie wyglądał jak inne dzieci. Nawet własna matka się go panicznie bała
  4. Syn gwiazdora Ranczo publicznie apeluje do matki. Jest zaniepokojona
  5. Anna Mucha pokazała się bez makijażu, ale wszyscy patrzyli tylko na jej odkrytą pierś. Zdjęcie rozgrzewa do czerwoności

źródło: lolmania

Następny artykuł