Orkan Friederike to potężna lodowa zamieć, która w czwartek wieczorem z całą siłą przedziera się na tereny Polski. Choć na początku zdawało się, że żywioł może nam zagrozić tylko zimnem i monstrualnymi siłami wiatru, jest znacznie gorzej, niż wszyscy myśleli. 

Orkan ujawnił swoją moc jeszcze zanim w całości zawitał nad Polską. Zachód Polski czuje już zimne podmuchy porywistego wiatru, a kolejne domy przykrywa biały puch. Jednak nie masa śniegu, zimno i wiatr są najgroźniejsze.

Z orkanem idzie bowiem inne zagrożenie, które możemy odczuć dogłębnie i niestety bardzo boleśnie. Cierpią już tysiące meteopatów, którym ból wyciska łzy z oczu.

ZOBACZ TAKŻE: ZGROZA! Potężna siła orkanu Friederike, zdmuchuje ciężarówki z dróg

Anomalia w Polsce

Orkan niesie ze sobą bowiem ogromny spadek ciśnienia. Grafikę obrazującą, jak wielki to spadek, opublikował Tomasz Wasilewski, meteorolog TVN24. Na tej widzimy, jak w ciągu zaledwie ośmiu godzin ciśnienie gwałtownie spadło z poziomu 990,95 hPa do 984,25 hPa.

Oznacza to ogromny ból dla meteopatów, którzy są szczególnie narażeni na takie anomalie. Żeby tego było mało, takie wahania ciśnienia mają wpływ także na ludzi, którzy nie mierzą się z meteopatią. Ci mogą odczuć dyskomfort, zawroty głowy lub nudności.

Warto także dodać, że taki spadek ciśnienia zanotowano także pod koniec października 2017 roku. Wówczas uznano go za rekordowy. Wygląda więc na to, że orkan Friederike bije rekordy już w pierwszym miesiącu roku.

twitter.com/WasilewskiTomek

ZOBACZ TAKŻE: Stoch przegrał z orkanem Friederike!

źródło: twitter.com

Te zdjęcia sprawią, że ciarki przejdą ci po plecach!


Nie chcesz się przeziębić? Jedz TE rzeczy!

...

Zobacz również