ratownik medyczny
Pixabay arembowski
Joanna Szwalikowska - 25 Października 2020

Ratownik medyczny nie mógł już dłużej. Zdradził, co wyrabia się obecnie w szpitalach, wszyscy wolą milczeć

Ratownik medyczny jest zrozpaczony oraz zdenerwowany tym, co obecnie dzieje się w polskich szpitalach. Postanowił w końcu przerwać milczenie i zdradzić całą prawdę na ten temat. Większość osób woli nie zabierać głosu i milczeć.

Ratownik medyczny nie był w stanie już dłużej wytrzymać tego, co się dzieje. Musiał przerwać milczenie i zdradzić całą prawdę na temat tego, co obecnie dzieje się w polskich szpitalach. Większość osób woli milczeć.

Nagła akcja na masową skalę, sabotaż w kościołach w całej Polsce. Właśnie się zaczęłoNagła akcja na masową skalę, sabotaż w kościołach w całej Polsce. Właśnie się zaczęłoCzytaj dalej

Ratownik medyczny zdradził całą prawdę na temat sytuacji w szpitalach

Piotr Miernecki to ratownik pochodzący z Kielc, który zdecydował się porozmawiać z portalem Onet i opowiedział o sytuacji epidemicznej w Polsce ze swojej perspektywy. Zdradził, że sytuacja w polskich szpitalach jest dramatyczna. Większość osób wybiera milczenie, jednak on zdecydował się zdradzić całą prawdę.

Jak wyznaje ratownik, pracujący obecnie w pogotowiu w województwie mazowieckim oraz śląskim, obecnie ratownicy mają o wiele więcej pracy niż wiosną. Oczywiście, jasnym jest, iż obecnie mamy o wiele więcej zakażeń niż miało to miejsce przed kilkoma miesiącami, nie to jest jednak powodem przytłoczenia ratowników ilością pracy.

- Dzieje się tak niestety przez lekarzy pierwszego kontaktu, którzy w ogóle nie leczą swoich pacjentów. Wszystkich odsyłają do szpitala albo leczą teleporadami. Potrafią tak leczyć nawet zwykłe nadciśnienie. Dlatego my mamy o wiele więcej pracy - przyznał ratownik w rozmowie z Onetem.

Jak się okazuje, lekarze pierwszego kontaktu niemal w ogóle nie leczą pacjentów, tak jak to powinno się odbywać. Większość osób przyjmowanych jest w ramach teleporady, która zazwyczaj i tak kończy się odesłaniem do szpitala. Ratownicy są wściekli, ponieważ POZ otrzymał dodatkowe fundusze za teleporadę, tymczasem oni nie otrzymali żadnego wsparcia.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Sabotaż w kościołach w całej Polsce, w ruch poszły transparenty, plakaty i farby. Mamy zdjęcia z akcjiSabotaż w kościołach w całej Polsce, w ruch poszły transparenty, plakaty i farby. Mamy zdjęcia z akcjiCzytaj dalej

- Nasza frustracja rośnie też poprzez dawanie dodatkowych funduszy w POZ, np. 40zl za teleporadę, gdzie lekarz siedzi w cieple, a my dalej za 2 600 zł pensji nie możemy się bać. Lekarz w poradni za kilka tysięcy pensji się boi, a my najczęściej za połowę jego kasy musimy pracować i nie możemy odmówić pomocy - mówił sfrustrowany ratownik.

Dodatkowym problemem staje się zupełny brak zrozumienia ze strony pacjentów. Ratownicy medyczni znajdują się na pierwszej linii frontu, jeśli chodzi o kontakt z ludźmi, dlatego to im najczęściej dostaje się za to, że polska służba zdrowia nie działa tak, jak powinna. Oczywiście, nie wszyscy zachowują się w taki sposób, jednak tego typu reakcje są zdecydowaną większością. Zdarzają się nawet spięcia pomiędzy pacjentami a ratownikami.

- Zdarzają się [spięcia - dop.red.]. Chociaż mówimy, że my nie jesteśmy od tego, żeby np. rozwiązywać problemy chorób przewlekłych. Nie mamy jak pomóc takiemu pacjentowi, więc najczęściej musimy go zabrać do szpitala - opowiadał dalej ratownik portalowi Onet. Jego zdaniem, najgorszy etap jest jednak dopiero przed nami.

Zdaniem ratownika, sytuacja epidemiczna w kraju, w najbliższym czasie nie ma szans na znaczne polepszenie się. Według niego, najgorszy etap jest tak naprawdę dopiero przed nami i powinniśmy się na niego przygotować.

Dzisiaj grzeje:

1. Bardzo przykre wieści o Bogumile Wander. Mąż podjął dramatyczną, ważną decyzję

2. Zacznie się już jutro o 16. Cała Polska odczuje skutki, kobiety są wściekłe

3. Wiceminister ujawnił, co stanie się w połowie listopada. Wszystko poszło na żywo

- Dopóki nie będą podjęte jakieś radykalne kroki, to wirus będzie się rozprzestrzeniał. Ja nie rozumiem niektórych decyzji rządu. Kościoły są otwarte, a siłownie już nie. O 21 koronawirus bardziej atakuje? Bo wtedy nie można już kupić alkoholu. Ludzie nie kupią go po 21, to wcześniej kupią trzy razy więcej - skwitował ratownik.

Zaapelował również do Polaków o to, by nie oszukiwali medyków, zachowywali dystans społeczny, zasłaniali usta oraz nos i dezynfekowali ręce. Jeśli zaobserwujemy u siebie jakieś niepokojące objawy, powinniśmy zgłosić to oraz zostać w domu, by nie narażać niepotrzebnie innych osób.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Kinga Duda ma już dość. Córka prezydenta i funkcjonariusz SOP interweniowali w Krakowie. Powód jest zaskakujący
  2. Nowy tatuaż Artura Szpilki. Gdy dowiedzieliśmy się, co przedstawia, spadliśmy z krzeseł (FOTO)
  3. Już w poniedziałek Polacy odczują skutki, wszyscy mają dość. Działania przybierają na sile
  4. Mamy potwierdzenie, nowy zakaz już od 28 października dla wszystkich Polaków. Smutne informacje
  5. Tragedia w rodzinie Rafała Trzaskowskiego. W programie na żywo ujawnił bolesną prawdę
  6. Niepokojące wyniki badań. Wysokie promieniowanie w pobliżu odwiertów. Tysiące ludzi zagrożonych
  7. Ból gardła, kaszel, katar - na wszystko pomoże syrop, który zrobisz w domu. Składniki znajdziesz na spacerze w parku
Ujawniamy: rodzina z programu Ujawniamy: rodzina z programu Czytaj dalej

Źródło: RMF FM

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News