Ranczo traci głównego bohatera! W tle afera z ogromnym wynagrodzeniem

Ranczo traci głównego bohatera! W tle afera z ogromnym wynagrodzeniem Źródło: Screenshot z youtube.com/serialetvp

Cezary Żak, Artur Barciś, Ilona Ostrowska - bez nich "Ranczo" to nie to samo. Czy naprawdę może zabraknąć kogoś z tak lubianych przez widzów bohaterów? Niestety, jest to niemożliwe. Wszystko wskazuje na to, że naprawdę będzie to miało miejsce. Okazuje się, że cały problem zaistniał przez pieniądze.

"Ranczo" będzie kontynuowane, to już pewne. Fani są tym faktem mocno podekscytowani. Po raz kolejny będą mogli śledzić historię bohaterów, którzy jak zwykle zaskoczą ich nieoczekiwanymi zwrotami akcji przepełnionymi humorem. Niestety, będą musieli pożegnać się z postacią, którą odgrywa Cezary Żak.

Udział w nagraniach tego aktora stoi pod znakiem zapytania. Media donoszą, że nie weźmie on udziału w produkcji. Powód? Jak podają media, kwota, którą producenci zaproponowali, nie jest dla niego satysfakcjonująca.

Będzie kontynuacja serialu "Ranczo"

Na oficjalnym profilu na Facebooku Cezarego Żaka opublikował on informacje, które rozwiały wszelkie wątpliwości. Okazuje się, że plotki o kontynuacji "Rancza" są prawdą.

 - Został złożony wniosek do Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w sprawie dofinansowania filmu kinowego, do którego scenariusz napisał Andrzej Gembarowicz dwa lata temu. Jeśli odpowiedź będzie pozytywna, to latem zrobimy ten film - czytamy na profilu aktora.

Jak się okazało aktor nie jest do końca zadowolony z tego, że trwają zdjęcia, a przynajmniej takie można było odnieść wrażenie w rozmowie telefonicznej - wniosek o towarzyszących mu emocjach wyciągnął "Super Express", który telefon wykonał. Dziennikarze rozmawiali z aktorem, który ponoć nie wypowiadał się o sprawie ze zbytnim entuzjazmem.

Cezary Żak nie zagra?

"Super Express" zasugerował, że Cezary Żak nie jest zadowolony z propozycji, które otrzymał od producentów. Wszystko z powodu pieniędzy. Dotychczas za jeden odcinek miał ponoć inkasować 31 tys. zł. Portal dotarł do informacji, jakoby ten w tym momencie chciał za sezon 500 tys. zł. Wstrząsnęło to tabloidami, które zaczęły publikować u siebie doniesienia "Super Expressu".

O sprawie dowiedział się również Cezary Żak. Nie przeszedł obojętnie i natychmiast wydał oświadczenie, które rozjaśniło trochę sytuację. Nie poruszył jednak tematu swojego ewentualnego udziału lub jego braku w serialu.

 - Kolejny raz jestem zmuszony z szacunku do Państwa, a szczególnie do fanów „Rancza” zdementować bzdury jakimi karmią Was tabloidy, na czele z Super Expresem – zaczął swoje oświadczenie – Nieprawdą jest, że nie mam ochoty na wzięcie udziału w kolejnej odsłonie serialu. Zawdzięczam tej pracy tak wiele, że byłoby to co najmniej nie na miejscu. Nieprawdą jest, że zażądałem 500 tys. złotych za pracę, bo po pierwsze nie zarabia się w Polsce takich pieniędzy za film czy serial, po drugie nikt z produkcji takich rozmów jeszcze nie prowadzi, bo nie jest pewne czy zdjęcia w ogóle ruszą. Nieprawdą jest, że za poprzednie serie "Rancza" dostawałem po 400 tys., a za film fabularny 200 tys. Skąd te kwoty? Chciałbym tak zarabiać. Wierzcie mi Państwo - czytamy na Facebooku Cezarego Żaka.

Nie wiadomo dotąd na pewno czy aktor weźmie udział w nagraniach, a także jak wyglądają negocjacje producentów z innymi aktorami.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:

 

  1. Ile zarabia Sylwia Grzeszczak? Więcej pieniędzy ma tylko Beata Kozidrak!
  2. Monika Olejnik mieszka w domu Władysława GOMUŁKI?! To prawdziwa rezydencja!
  3. Justyna Żyła opublikowała nagranie z żoną Wiśniewskiego. Dominika nie była zachwycona
  4. Producenci Kuchennych Rewolucji woleliby o tym nie mówić. Największe porażki
  5. Mężczyzna wdarł się na scenę na koncercie Natalii Kukulskiej. Ochrona była bezradna

 

Następny artykuł