Rafał Trzaskowski okazał się jednym z największych zwycięzców wczorajszych wyborów samorządowych. Kandydat Koalicji Obywatelskiej zdecydowanie wygrał wyścig o fotel prezydenta Warszawy pozostawiając w tyle swojego największego konkurenta. Wszystko wskazuje na to, że ta batalia została zakończona już w pierwszej turze.

Rafał Trzaskowski stał się pewnego rodzaju symbolem tego, że Koalicja Obywatelska nie zamierza oddać władzy w największych polskich miastach w ręce Prawa i Sprawiedliwości. Pomimo osiągnięcia gorszego wyniku w skali kraju od partii rządzącej, opozycja pozostaje natchniona mając za sobą swoje największe bastiony

W całej powyborczej euforii zdecydowanie wyróżniała się żona Rafała Trzaskowskiego, której powody do zadowolenia mogą przegrać z olbrzymim problemem. Żona przyszłego prezydenta prawdopodobnie straci pracę w związku z wynikami wyborów.

Rafał Trzaskowski – żona przyszłego prezydenta Warszawy straci pracę przez jego zwycięstwo

Małgorzata Trzaskowska przez dłuższy czas kilkumiesięcznej kampanii raczej unikała mediów. Głos w sprawie wyborów samorządowych zabrała dopiero niedawno, kiedy postanowiła publicznie okazać wielkie wsparcie dla męża. Nieoczekiwanie zjawiła się podczas spotkania Trzaskowskiego z dziennikarzami i obdarowała go pocałunkiem.

– Dziękuję za wsparcie w kampanii wszystkim, którzy byli ze mną przez te ostatnie miesiące. Szczególnie mojej żonie, Gosi – napisał tuż po samym zdarzeniu Rafał Trzaskowski.

Wsparcie wsparciem, ale przyszły prezydent Warszawy nie zamierza okazywać w swoich przyszłych rządach żadnych sentymentów, nawet swojej życiowej partnerce.

Małgorzata Trzaskowska od 2007 roku pracuje w stołecznym ratuszu. Początkowo była przydzielona do działu odpowiedzialnego za promocję Warszawy, następnie została przekierowana do biura rozwoju gospodarczego. Niestety dla niej, wraz z objęciem urzędu przez Rafała Trzaskowskiego jej kariera w urzędzie miasta dobiegnie końca.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Bawią do łez! Najgorsze polskie plakaty wyborcze wszech czasów

Już kilka miesięcy temu Rafał Trzaskowski zapowiadał, że jeśli wygra wybory, to jego żona będzie zmuszona odejść z ratusza. W taki sposób przyszły prezydent Warszawy chce uciąć jakiekolwiek spekulacje o możliwym nepotyzmie w stołecznym ratuszu.

– Nie będzie mogła tam pracować. Nie zamierzam wprowadzać standardów PiS i być przełożonym i pracodawcą własnej żony. Ona bardzo lubi swoją pracę i, jak się należy domyślać, nie jest zachwycona taką perspektywą. Rozmawiamy o tym – wyznał jakiś czas temu w rozmowie z Super Expressem.

Czy Rafał Trzaskowski dotrzyma tej obietnicy? Wszystko wskazuje na to, że tak, jeśli chce zachować obraz konsekwentnego polityka, który trzyma się raz danego słowa. Z drugiej strony, w jednym z wywiadów przyznał, że w dużej mierze będzie to też decyzja małżonki.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Właśnie ujawniono najnowsze dane po wyborach. Wielu z Was nie będzie zadowolonych 
  2. Błaszczak wyrzucił go na zbity pysk! Obrzydliwy skandal wstrząsnął krajem 
  3. Upokorzona Wassermann stanie przed sądem. Gorzko pożałuje swoich słów 
  4. Ile zarabia Agnieszka Chylińska? Zarobki gwiazdy to kosmos
  5. Szczeniak stał się żywą tarczą, postrzelony został 18 razy. Wiek sprawców jest wstrząsający

Jakim autem jeździ Wassermann? Samochody kandydatów na prezydentów polskich miast [ZDJĘCIA]

Zobacz również