Pułkownik Macierewicza ujawnia szokujące fakty.
Kamil Ciszek-Skwierczyński - 9 Listopada 2017

Pułkownik Macierewicza ujawnia szokujące fakty. "Pił do upadłego!"

Wedle obiegowej opinii, w wojsku pije się często i dużo, ponieważ "czysta wódka ani honoru, ani munduru nie plami". Polska armia walczy jednak z alkoholizmem. Okazuje się, że mimo wojskowej polityki "zero tolerancji dla alkoholu" nadal mają miejsce poważne incydenty z napojami wysokoprocentowymi w tle. 

Niebywałą historię pracownika Polskiej Grupy Zbrojeniowej, bliskiego współpracownika ministra Antoniego Macierewicza, opisała "Polityka". Chodzi o pułkownika Krzysztofa Badeję, który karierę zaczął w połowie lat 80. w Wojskowej Służbie Wewnętrznej, a kiedy powstała WSI, zasilił jej szeregi jako kontrwywiadowca.

Pijemy, aż padniemy

W 2004 roku pułkownik Krzysztof Badeja trafił do polskiego kontyngentu w Iraku. Tygodnik "Polityka" dotarł do kolegi wojskowego z tamtego okresu. Żołnierz wspomina, że pułkownik Badeja doprowadzał się do takiego stanu, że musiał w stanie zapaści trafić do polowego szpitala. - Pił na zasadzie "pijemy, aż padniemy". Mam wrażenie, że w ogóle nie nadawał się do służby w misjach, bo źle znosił towarzyszący im stres – wspomina żołnierz. Po służbie w Iraku pułkownik Badeja trafił do Afganistanu, gdzie problem alkoholowy powrócił praktycznie w tej samej formie. Kiedy WSI przemienione zostało w SKW, Badeja podjął się nowych zadań. Choć ówczesny szef SKW, Antoni Macierewicz, informowany był o jego problemach z alkoholem, nie dał im wiary i odpowiedział, że "to nieprawda".

Bliski współpracownik Macierewicza

Badeja dalej współpracował z Macierewiczem. Gdy ten został Ministrem Obrony Narodowej, znalazł dla wojskowego miejsce w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, która posiada wrażliwe informacje na temat krajowych sił zbrojnych. Byli oficerowie kontrwywiadu przyznają, że z zatrudnienia kogoś takiego jak Badeja mogą być zadowolone przede wszystkim obce służby.- Obecność Badei w PGZ jest niesłychanie demoralizująca, przede wszystkim dla służb. Bo pokazuje dobitnie: nieważne, że się skompromitował, ważne, że wiedział, z kim trzymać – komentuje Siemoniak. Źródło: polityka.plmacierewiczNa jaki temat Macierewicz napisał magisterkę? Zaskakujące! Tego nie wiedziałeś o byłym szefie MONCzytaj dalej"}" data-sheets-userformat="{"2":4931,"3":[null,0],"4":[null,2,11982760],"9":1,"11":4,"12":0,"15":"arial,sans,sans-serif"}">
macierewiczNa jaki temat Macierewicz napisał magisterkę? Zaskakujące! Tego nie wiedziałeś o byłym szefie MONCzytaj dalej
katastrofa smoleńskaSztuczna mgła, bomba i sabotaż - wstrząsające teorie spiskowe o katastrofie smoleńskiej [ZDJĘCIA]Czytaj dalej"}" data-sheets-userformat="{"2":4931,"3":[null,0],"4":[null,2,11982760],"9":1,"11":4,"12":0,"15":"arial,sans,sans-serif"}">
katastrofa smoleńskaSztuczna mgła, bomba i sabotaż - wstrząsające teorie spiskowe o katastrofie smoleńskiej [ZDJĘCIA]Czytaj dalej
   
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News