Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w nocy. Roczne dziecko porwane przez psy

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w nocy. Roczne dziecko porwane przez psy Źródło: Fot. Pixabay.com/Rainer_Maiores

Psy w środku nocy porwały roczne dziecko. Dramatyczne wydarzenie wstrząsnęło całym światem, a przerażeni rodzice nie mogli uwierzyć w to, co się dzieje.

Psy porwały malutkie, zaledwie roczne dziecko. Większość z nas traktuje zwierzęta, jako część przyrody, z którą człowiek powinien żyć w zgodzie, czasem jednak przebywając na łonie natury trzeba zachować ostrożność i czujność. W tej sytuacji niestety tego zabrakło, co skończyło się tragicznie. 

Ta historia wstrząsnęła dzisiaj całym światem. W nocy na australijskiej Wielkiej Wyspie Piaszczystej doszło do przerażających zdarzeń. Psy dingo wtargnęły do domku kempingowego i porwały malutkie dziecko, które przebywało tam z rodzicami. Opiekunowie nie mogli uwierzyć w to, co się dzieje, gdy obudził ich krzyk chłopca. 

Psy porwały dziecko z domku kempingowego. Rodziców obudził wrzask

Rodzice wraz z dwójką małych dzieci postanowili udać się na cieszącą się ogromną popularnością australijską Wielką Wyspę Piaszczystą. Słynie ona z niesamowitych widoków oraz tego, że na jej terenie żyje wiele psów dingo będących tam pod pełną ochroną. Jest to egzotyczne doświadczenie, trzeba jednak zawsze zachowywać szczególną ostrożność. 

Rodzina nocowała w domku kempingowym, do którego w nocy niespodziewanie wtargnęły dwa psy dingo. Niespodziewanie zwierzęta porwały rocznego chłopca, a jego przeraźliwe krzyki obudziły zdezorientowanych i przerażonych dorosłych. Rozpoczęła się pogoń i ostatecznie na szczęście malucha udało się uratować, jednak nie obyło się bez licznych obrażeń. Chłopiec ma rany na szyi oraz głowie, a także pękniętą czaszkę. Obecnie przebywa w szpitalu, do którego z wyspy przetransportował go śmigłowiec ratunkowy. O tym przerażającym wydarzeniu rozpisują się media na całym świecie, nie jest to jednak pierwszy taki przypadek na tych terenach. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

To nie pierwsza taka sytuacja w Australii

Na Wielkiej Wyspie Piaszczystej to już trzecia sytuacja w 2019 roku, w której psy dingo zaatakowały ludzi. Tereny te jednak zasłynęły już w 1980 roku. Wtedy zwierzęta te porwały dwumiesięczną dziewczynkę, jednak nikt nie chciał uwierzyć rodzicom, że rzeczywiście tak się stało. 

Podejrzewano ich m.in. o morderstwo rytualne oraz zamordowanie dziecka w ramach satanistycznych praktyk, a sprawa zakończyła się dopiero w 2012 roku, gdy udało się zgromadzić dowody potwierdzające wersję rodziców. Do tego czasu była to jedna z najbardziej tajemniczych spraw w Australii. 

  1. Nie żyje gwiazdor znanego HITU. Policja twierdzi, że to ZABÓJSTWO na zlecenie
  2. Największa tajemnica Wodeckiego wyszła na jaw dopiero po jego śmierci! Wiele osób nie uwierzy, że mógł zrobić coś takiego
  3. Barbara Kurdej - Szatan jest w ciąży?! "Brzusio rośnie"
  4. Podczas porodu oderwano dziecku główkę. Teraz sprawą zajmie się prokuratura we Wrocławiu
  5. Nagły zwrot w sprawie Bieniuka. Adwokaci oskarżycielki nie będą jej dalej reprezentować
  6. Dziś w nocy zamordowali dziennikarkę. TVN poinformował o ogromnej tragedii

Źródło: Interia

Następny artykuł